Nowy numer 3/2021 Archiwum

Nieziemskie granie

Prawie 10 tys. uczestników napełniło centrum miasta śpiewem i tańcem, a gdy przyszedł moment adoracji Najświętszego Sakramentu, nad placem Jagiellońskim zaległa modlitewna cisza.

Spotkanie w sobotnie późne popołudnie i wieczór 23 lipca w planie wydarzeń ŚDM w diecezji radomskiej zgromadziło najpierw wszystkich przy urzędzie miasta, by tam mogli nauczyć się poloneza. – To bardzo dostojny taniec, ale kroki są proste, więc poszło nam szybko – mówi Marco, gość z Włoch.

Barwny korowód w kierunku placu Jagiellońskiego przed Teatrem Powszechnym. Przemarsz wzbudził duże zainteresowanie mieszkańców, bo przecież tancerze przeszli centralnym deptakiem Radomia, a plac przed teatrem to jednocześnie miejsce obok odwiedzanej przez tłumy Galerii Słonecznej. Apel w dużej części był radosnym koncertem, podczas którego między innymi przypomniano niektóre z hymnów poprzednich Światowych Dni Młodzieży, rozpoczynając od „Abba, Ojcze”, hymnu z 1991 roku, gdy ŚDM zawitały na Jasną Górę. – Młodzi z Winkiem podczas koncertu „Nieziemskie granie” jak zawsze byli brawurowi. Świetnie się z nimi śpiewało i tańczyło – opowiada Katarzyna. Ten zespół, który od kilku lat występuje podczas dorocznych Apeli Młodych, swą nazwę zawdzięcza jej dyrygentowi, ks. Bartłomiejowi Winkowi. Młodych z Winkiem kolejny raz wsparło małżeństwo Agnieszka i Piotr Cudzichowie. A do tego pojawili się wykonawcy spośród zagranicznych gości ŚDM. Rapowany spontaniczny występ Jacobo i jego przyjaciela z włoskiej Genui podniósł i tak wysoką temperaturę koncertu, którą zapewniły tańce animowane na wstępie przez młodzież z Ruchu Światło–Życie. Wielkie owacje zebrała obdarzona pięknym głosem Patrycja Kurganowa, niewidoma pątniczka z Mińska na Białorusi. Z podziwem wysłuchano także krótkiego, ale niosącego piękno cerkiewnego śpiewu koncertu chóru greckokatolickiej katedry ze Lwowa. – Kiedy patrzyłem na młodych z Ukrainy, Konga, Włoch i innych krajów, którym odpowiada nasza formuła apelu, pomyślałem sobie, że może był w tym jakiś zamysł, żebyśmy sześć lat temu rozpoczęli takie apele po to, żeby być przygotowanym na taki dzień – powiedział po apelu ks. Marek Adamczyk, diecezjalny koordynator ŚDM. W drugiej części apelu na plac wniesiono Najświętszy Sakrament, przed którym adorację poprowadził bp Piotr Turzyński. Po polsku, włosku i angielsku wyciszył plac i natchnął do osobistej modlitwy. Apel zakończyło posłanie młodych do Krakowa i błogosławieństwo obecnego kard. Wilfrida Foxa Napiera z Durbanu (RPA) oraz kilku biskupów z Włoch, RPA i naszej diecezji. – Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób zaangażowali się w przygotowanie dzisiejszego dnia i Dni w Diecezji. To była wielka praca, która tak pięknie zaowocowała. Dziękuję też wszystkim, którzy wzięli udział w naszym spotkaniu. A my wszyscy podziękujmy ks. Markowi Adamczykowi i ks. Mariuszowi Wilkowi, którzy jako diecezjalni koordynatorzy ŚDM w diecezji radomskiej od wielu miesięcy czuwali nad całością – powiedział bp Henryk Tomasik, a na koniec poprosił: „Kto wybiera się do Krakowa, ręka w górę!”. Nad placem uniosło się kilka tysięcy rąk.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama