Nowy numer 4/2021 Archiwum

Przecieki w seminarium

Obiekt od niemal 30 lat służy formacji przyszłych kapłanów. Obecnie wymaga szeregu prac renowacyjnych.

Myśląc: seminarium, często mamy w świadomości zamknięty dom formacji i studiów. To prawda, ale poza tym, jak to jest w naszej diecezji, to jedyny kościelny duży obiekt architektoniczny, który spełnia szereg innych funkcji. Tu, w seminarium, spotykają się różne grupy na wykłady, sympozja, rekolekcje, dni skupienia, konkursy, zawody. – Nasze seminarium jako gmach to dom diecezji, służący różnym potrzebom duszpasterskim i formacyjnym. Wciąż otwarty, zużywa się i niszczeje, jak każdy inny obiekt. Stąd potrzeba remontów i renowacji. W ostatnich miesiącach udało się nam ocieplić budynek i dokonać renowacji fundamentów. A teraz czeka nas nowy etap. Papież Benedykt XVI mówił o rozpostartych ramionach Chrystusa jako dachu zapewniającym ochronę. I to dach naszego seminarium jest teraz przedmiotem naszej troski – mówi ks. rektor Jarosław Wojtkun.

Już rozpoczęły się prace remontowe przy wymianie dachu. – To ogromna i kosztowna inwestycja. Ale jest konieczna, bo w wielu miejscach po prostu jest dziurawy. Dowodem tego były zacieki nie tylko w mieszkaniach księży, ale też w dużej kaplicy i w refektarzu. Rozpoczęliśmy już prace. W tym roku chcemy wymienić poszycie dachowe nad skrzydłem frontowym, z kaplicą i refektarzem. Potem pójdziemy dalej. Marzy się nam, by całość zakończyć w 3–4 lata. Wszystko zależy od posiadanych funduszy. Serdecznie dziękujemy wszystkim ofiarodawcom za wsparcie, parafiom i pojedynczym sponsorom – mówi ks. Mariusz Wincewicz, dyrektor ekonomiczny radomskiego seminarium.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama