Nowy numer 3/2021 Archiwum

Zapisy terroru

Nieznana jest dokładna liczba mieszkańców, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Wiadomo, że po wojnie liczba radomian zmniejszyła się o 40 tysięcy. Znane są też okoliczności śmierci wielu z nich.

W trosce o pamięć

Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego jest nową instytucją kultury. Został powołany do życia w 2016 roku. Służy pogłębieniu refleksji nad polskim doświadczeniem konfrontacji z dwoma totalitaryzmami w XX wieku. „Dokumentujemy zbrodnie niemieckie i sowieckie popełnione podczas okupacji Polski, gromadząc świadectwa ofiar, ich rodzin i bliskich. Wspieramy badania naukowe, udostępniamy teksty źródłowe i ich tłumaczenia oraz organizujemy międzynarodową wymianę akademicką. Prowadzimy działalność wydawniczą i edukacyjną. Inspirujemy i promujemy najciekawsze zjawiska w kulturze i sztuce, nawiązujące do historii i doświadczenia totalitaryzmu” – informują pracownicy ośrodka. Swoją pracę motywują następująco: „W międzynarodowej dyskusji o historii XX wieku polski głos jest (...) słabo słyszalny. Brakuje przekładów tekstów źródłowych, dorobek polskiej nauki i kultury bywa pomijany, a w publicznych wypowiedziach o roli Polski w II wojnie światowej zdarzają się rażące błędy. Zeznania składane przed Główną Komisją Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce – jeden z największych zbiorów świadectw ludności cywilnej okupowanej Europy – pozostają nieznane zagranicznym uczonym i twórcom kultury”. Ośrodek właśnie udostępnił na swojej stronie internetowej: www.zapisyterroru.pl świadectwa.

– Opublikowaliśmy 500 pierwszych świadectw dotyczących Radomia i dystryktu radomskiego, wśród nich zeznania o wydarzeniach października 1942 roku. Polacy składali je po wojnie przed Główną Komisją Badania Zbrodni Niemieckich. Z relacji wyłania się poruszający obraz okupacji niemieckiej na ziemi radomskiej, złożony z indywidualnych historii ofiar i świadków terroru – mówi Anna Gutkowska, dyrektor OBT im. rtm. Witolda Pileckiego.

Ośrodek zorganizował w Radomiu konferencję naukową. Tomasz Stefanek z OBT uważa, że powinna ona przynieść wiele ważnych owoców. – Zwracamy się do naukowców, którym dostarczamy w formie zdigitalizowanej nowy zbiór interesujących źródeł, także do nauczycieli, z którymi spotykaliśmy się w Radomiu i przekonywaliśmy ich do wykorzystywania zapisów terroru w pracy dydaktycznej, wreszcie do rodzin i społeczności lokalnych. Liczymy na to, że mieszkańcy Radomia i okolic w tych relacjach odnajdą historię swoich bliskich przyjaciół, znajomych być może ludzi, którzy w tym samym miejscu mieszkali przed 70 laty. To są przejmujące indywidualne historie konkretnych osób, ludzi, którzy stracili swoich bliskich w egzekucjach na Firleju, ludzi, którzy byli świadkami publicznych egzekucji przeprowadzonych przez Niemców w październiku 1942 roku. Także ludzi, którzy przeżyli radomskie getto czy pacyfikacje podradomskich miejscowości, jak Zwoleń czy Karolin. Wierzymy w to, że indywidualna opowieść konkretnego człowieka jest kluczem do tego, żeby popularyzować historię w wymiarze akademickim, badań naukowych, ale także w wymiarze edukacyjnym – mówi T. Stefanek.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama