Nowy numer 42/2018 Archiwum

Rośnie plebania

Przy scenografii pracują twórcy dekoracji do „Quo vadis” i „Ogniem i mieczem”.

Kolejne zdjęcia do filmu o ks. Romanie Kotlarzu, męczenniku robotniczego protestu z czerwca 1976 r., będą kręcone pod koniec lutego. Tym razem chodzi o sceny na zewnątrz plebanii w Pelagowie. Potem, w maju, kolejne sceny już we wnętrzu. – Projekt plebanii jest dziełem scenograf Honoraty Łukasik. Stawia ją firma Stolares. Będzie więc budynek plebanii z gankiem, większy niż oryginał w Pelagowie, bo potrzebna jest przestrzeń dla kamer i całej aparatury. Obok plebanii zbudujemy jakąś drewutnię, budę dla psa, wychodek, a całość ogrodzimy płotem. Natomiast w wyposażeniu wnętrza pomogą nam okoliczni proboszczowie, w tym ks. Jan Podsiadło, proboszcz parafii Pelagów, który na potrzeby filmu udostępnia oryginalne sprzęty, które należały do ks. Kotlarza – opowiada Ewa Mroczkowska, krakowska scenograf.

Firma Stolares pracuje dla potrzeb filmu od ponad 35 lat. Ma na swym koncie dekoracje do takich produkcji jak „Quo vadis”, „Ogniem i mieczem”, „Stara baśń”, czy „Zemsta”. – Plebania w porównaniu w tamtymi produkcjami jest niewielka, ale to dla nas duże wyzwanie, bo jeszcze nigdy nie budowaliśmy probostwa – mówią pracownicy.

Oprócz tych wieści kolejne dobre wiadomości przyszły z Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej i Rady Miasta Radomia. „Polski Instytut Sztuki Filmowej przekaże 2 mln złotych na realizację filmu fabularnego Klecha. Obraz Jacka Gwizdały opowiada o postaci ks. Romana Kotlarza na tle robotniczego protestu w czerwcu 1976 r. w Radomiu. Ponadto Rada Miejska w Radomiu przyjęła budżet na rok 2018, zapisując w nim 900 tys. złotych na film – informuje Radio Plus Radom. – Od początku wierzyłem, że Radom będzie koproducentem filmu. Przygotowujemy się do sceny protestu robotniczego w Radomiu. Będzie to jeden z najistotniejszych kadrów w naszym obrazie. Ks. Roman Kotlarz zasługuje na to, by przywrócić mu pamięć, która została zatarta w wyniku działań operacyjnych komunistycznej Służby Bezpieczeństwa po jego śmierci – mówi Jacek Gwizdała, reżyser filmu.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy