GN 28/2018 Archiwum

Smutny Ciepielów

Dawni mieszkańcy okolicznych wiosek za ratowanie Żydów zapłacili życiem. Dlaczego tak o tym nie pamiętamy?

Jadę do Ciepielowa, by szukać śladów naszej dumnej przeszłości. Sprawa pilna, bo przecież o naszym rzekomym udziale w Holokauście mówi cały świat. A wiem, że w Ciepielowie sprawy wyglądają zupełnie inaczej. Tam mieszkańcy Starego Ciepielowa i sąsiedniej wioski ratowali Żydów, i za to zostali bestialsko zamordowani.

Na rynku w Ciepielowie ruch prawie żaden, bo dzień mroźny. Ktoś bacznie mnie obserwował spod sklepu, bo spostrzegł, że w tej małej społeczności pojawił się jakiś tzw. obcy.

Idę na plac na rynku. Szukam kamienia węgielnego pod pomnik, który ma tu stanąć, aby upamiętnić Polaków ratujących Żydów. Widzę dwa duże klomby, zadbane mimo zimy, ale który z nich to ten właściwy? Kamienia ani śladu. Podpowiada mi mijany młodzieniec. Robię zdjęcie.

A potem jadę do Starego Ciepielowa i szukam śladów domostw oraz ludzi zamordowanych i spalonych przez Niemców za ratowanie Żydów.

Jadę powoli, bo żadnego ruchu. Nie spotykam żadnej tabliczki, żadnego znaku i podpowiedzi. Mijam domy i nic. W końcu wieś się kończy, ale na szczęście zmrożonym poboczem idzie młody człowiek. Zatrzymuję samochód, otwieram okno i pytam, gdzie mogę znaleźć miejsce upamiętniające Polaków ratujących Żydów. - Przy tej wieży z tyłu, na drodze, w dole jest pomnik - odpowiada.

Wracam, schodzę w dół. Robię zdjęcia. I jest mi smutno.

Jeśli tak, milcząco i bez żadnych znaków, chcemy upamiętniać naszych bohaterów, to nie dziwmy się, że będą nas oskarżać o udział w Holokauście.

 

O bohaterstwie i tragedii rodziny z Ciepielowa przeczytasz w tekście "Życie za Żyda".

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • to prawda
    07.02.2018 09:58
    Byłam tam 3 lata temu i też dopytywałam się o rodzinę Kowalskich. W jednym sklepie, drugim, w końcu chyba trzecia zagadnięta osoba powiedziała, że jest grób na cmentarzu. Pojechaliśmy. Jest współczesny grób rodzinny, a tam wymieniona rodzina Kowalskich. Poza tym, wówczas nie znalazłam nic, a nic... żadnego upamiętnienia bohaterstwa. I tak samo odebrałam tą wizytę w Ciepielowie, obojętność i smutek. Pozdrawiam, Kasia
    doceń 8
  • jan
    07.02.2018 11:45
    Szmalcownikiem był zapewne obcokrajowiec. Dlaczego na ten temat milczy IPN , autor w ramach przyzwoitości mógłby przynajmniej stwierdzić "mimo usilnych starań donosiciela nie zidentyfikowano"
  • gut
    07.02.2018 17:55
    Przejmujące!! :) 🕛Nie znać historii to być zawsze dzieckiem.
    ⌛Cyceron
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma