GN 32/2018 Archiwum

Życie za życie

33 Polaków, w tym 20 dzieci poniżej 18. roku życia, zostało brutalnie zamordowanych, ponieważ pomagali Żydom.

Najpierw przez kilka godzin Niemcy jedynie pilnowali zatrzymanych. Gospodarz Adam Kowalski mógł nawet nakarmić bydło. Ale wczesnym popołudniem wszystko się zmieniło. Małżeństwo Kosiorów razem z dziećmi i dwóch schwytanych Żydów wyprowadzono z domu i pognano do stodoły. Rozległy się strzały, a chwilę potem pojawił się ogień. Jeden z synów Władysława Kosiora, widocznie tylko ranny, wydostał się ze stodoły i zaczął uciekać w kierunku pól. Niemcy dogonili go samochodem. A potem, nie do końca wiadomo – żywego czy martwego – po powrocie do wioski wrzucili w płomienie. Świadkowie opowiadają, że podobny los spotkał kota. Nikt i nic nie mogło się uratować, a ludzie mieli się bać, i to bać panicznie.

Sąsiedzi od dawna

– Żydzi w naszej części Europy pojawili się już w X w. Z zachowanych kronik wiemy, że w dużej mierze byli to wędrowni kupcy. Tak na dobre zaczęli się osiedlać w Polsce w XIV w., w czasach króla Kazimierza Wielkiego. Przy miastach i grodach powstawały żydowskie diaspory i gminy. W Europie Zachodniej były to czasy pogromów. Żydów oskarżano o powodowanie różnych nieszczęść i społeczne niepokoje. Wypędzano ich. Azyl i nowe miejsce do życia znajdowali właśnie w Polsce, bo tu panowała stara zasada gościnności i to, co dziś nazywamy tolerancją – mówi historyk ks. Rafał Piekarski. W ocenie historyka, nie inaczej było za panowania Jagiellonów. Ks. Piekarski przypomina, że obok osiedlania się w Rzeczypospolitej Żydów bezpieczny azyl znajdowali tu inni, choćby Ormianie. – Uciekali na nasze ziemie przed zagrożeniem Turków, po zajęciu przez nich Kaukazu. Podobnie było po upadku Konstantynopola w połowie XV w. – wyjaśnia historyk. Wielką zmianę przyniosły ideologie nazizmu i komunizmu. – Obie, niczym siostry, głównego wroga znalazły w chrześcijaństwie. Dla niemieckich nazistów, którzy uważali się za prawdziwy naród wybrany, choć nie wiadomo przez kogo, wrogiem stali się najpierw Żydzi. A zaraz potem kolejnym wrogiem byli chrześcijanie. Dla komunistów natomiast chrześcijaństwo było wrogiem z pierwszego szeregu, z którym walczyli w Rosji sowieckiej bez żadnej taryfy ulgowej. Niemieccy naziści wypowiedzieli totalną wojnę Żydom. W ich zbrodniczych planach kolejnym wrogiem do całkowitego wyniszczenia mieli stać się chrześcijanie narodów słowiańskich, w tym przede wszystkim Polacy. Plan nie został w pełni zrealizowany, bo niemieccy naziści przegrali wojnę – wyjaśnia ks. Piekarski.

Pierwsza zbrodnia

Ciepielów, wioska leżąca w południowej części województwa mazowieckiego w powiecie Lipsko, 51 km na południowy wschód od Radomia, i jej okolica po kampanii wrześniowej w 1939 r. znalazły się w dystrykcie radomskim Generalnej Guberni. Już 9 września, po rozpoczęciu wojny, dokonał się tutaj mord uznawany za zbrodnię wojenną. Nie specjalne oddziały SS, ale żołnierze regularnej armii – Wehrmachtu – zamordowali 300 jeńców polskiej armii. Zbrodni dokonali członkowie 15. Zmotoryzowanego Pułku Piechoty. Dowodził nimi płk Walter Wessel. Pojmanym polskim żołnierzom Niemcy nakazali zdjąć mundury, by wyglądali na partyzantów, a nie na regularną armię. Prowadząc ich szosą z Ciepielowa w kierunku Lipska (aby wyglądało to na transport do miejsca koncentracji, skąd mieli trafić do obozów jenieckich), nagle otworzyli do nich ogień z karabinów maszynowych. Mordowani padali do przydrożnego rowu. „Zmusza się ich do zdjęcia kurtek. No, teraz już prędzej wyglądają na partyzantów. Teraz odcina się im jeszcze szelki, widocznie po to, by nie mogli uciec. Następnie każe się jeńcom iść brzegiem szosy, jeden za drugim. Nasuwa się pytanie, dokąd się ich prowadzi? W pięć minut później usłyszałem terkot tuzina niemieckich automatów. Pośpieszyłem w tym kierunku i o 100 m w tyle ujrzałem 300 polskich jeńców, leżących w przydrożnym rowie” – zapisał w pamiętniku Niemiec, świadek tego wydarzenia. Po 1990 r. na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie pojawił się napis na jednej z pamiątkowych tablic: „Ciepielów 9 IX 1939”.

Niemieckie rządy i opór

Po zakończeniu kampanii wrześniowej Niemcy rozpoczęli okupacyjne rządy, siejąc terror. Żydów z tej części Dystryktu Radomskiego stopniowo zaczęli koncentrować w gettach. Na mocy postanowienia starosty Hansa Zettelmeyera utworzono je w Starachowicach, Iłży i 5 mniejszych miejscowościach, w tym także w Ciepielowie. I przyszedł czas akcji eksterminacji Żydów, w ramach nieludzkiej akcji „Ostateczne rozwiązanie”. Od jesieni 1942 r. zaczęto wywozić Żydów z gett do koncentracyjnego obozu w Treblince. Mimo że Niemcy działania eksterminacyjne trzymali w najgłębszej tajemnicy, jakieś wieści docierały do ludzi. To sprawiło, że setki Żydów uciekły z gett i schroniły się w lasach obecnego powiatu lipskiego. I tutaj zaczęła się pomoc, ale też walka. Żydowscy uciekinierzy sformowali niewielkie oddziały samoobrony, a niektórzy nawiązali współpracę z komunistyczną Gwardią Ludową. Było to na tyle znaczące, że Niemcy podjęli odwetowe kroki. Późną jesienią 1942 r. rozpoczęła się niemiecka obława na żydowskich partyzantów. Trwała do początku grudnia. Niemiecka żandarmeria zlikwidowała trzy leśne obozowiska i zabiła ponad 100 żydowskich partyzantów. I to ci Żydzi, „leśni ludzie”, którzy przeżyli obławę osaczeni przez Niemców, szukali schronienia i pomocy w okolicy Ciepielowa.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma