Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Pieszo śladami Zbawiciela

Ks. Wiesław Lenartowicz lubi ekstremalne wyzwania. Przy tym nie chodzi mu tylko o stawanie na jakiejś granicy, lecz w istocie o spotkanie tam Pana Boga.

Razem z pilotem było ich dziesięciu. Większość to Rycerze Kolumba. Przez dwa tygodnie przeszli Ziemię Świętą od Nazaretu, miasta zwiastowania, do Jerozolimy i Emaus – miejsc spotkania uczniów ze zmartwychwstałym Panem. „To tutaj Pan Jezus przemienił się” – usłyszeli na Górze Tabor. – Sformułowania takie jak to, wypowiadane podczas Mszy św. w konkretnych miejscach biblijnych wydarzeń, robiły ogromne wrażenie na pątnikach – mówi ks. Lenartowicz, kapelan Rycerzy Kolumba i pomysłodawca pielgrzymki.

Z Kilimandżaro na Tabor

Wielką pasją ks. Lenartowicza były górskie wspinaczki. – Mam na swym koncie między innymi wejścia na Kilimandżaro, Elbrus, Mont Blanc, Akonkaguę, a nawet na Pik Lenina. A potem nie było z kim chodzić. Wtedy przyszły nowe wyzwania – motocykliści. Mówiłem im: „Nie jedźmy tylko na kawę do Kazimierza nad Wisłą czy Zakopanego, ale zróbmy coś dużego”.

I tak zrodził się rajd szlakiem gen. Andersa – wspomina ks. Wiesław. Pasja pieszych pielgrzymek pojawiła się w 2016 roku. – Zbiegły się wtedy cztery jubileusze: moje 50. urodziny i 25 lat kapłaństwa, 15 lat probostwa w radomskiej parafii pw. MB Częstochowskiej i 10 lat działalności Rycerzy Kolumba w Polsce – wylicza ks. Lenartowicz. Wtedy postanowił, że pójdzie z parafianami w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę, a później sam ruszy do Rzymu. Kiedy dowiedzieli się o tym Rycerze Kolumba, chcieli się dołączyć i wówczas zrodziła się myśl, by iść nie do Rzymu, ale z Rzymu do Łagiewnik. I tak powstała Via Misericordia (Droga Miłosierdzia). Rycerze przeszli z Wiecznego Miasta do sanktuarium Bożego Miłosierdzia i grobu św. s. Faustyny Kowalskiej. Do tego zbliżały się Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Jeszcze na Via Misericordia, gdzieś w połowie drogi, zastanawiali się, dokąd pójdą w następnej pielgrzymce. – Zaproponowałem, byśmy poszli do Ziemi Świętej. Ale realnie były niewielkie szanse, by ktoś mógł zostawić obowiązki na pół roku i wędrować. I wtedy przyszła mi myśl, że najważniejsza jest Ziemia Święta. Spróbujmy przejść drogę Jezusa od zwiastowania do zmartwychwstania – wspomina ks. Wiesław. Polecieli do Tel Awiwu. Wylądowali w środku nocy. Cieszyli się świtem nad Morzem Śródziemnym w Cezarei. Odwiedzili Hajfę. W Nazarecie zostawili rzeczy w hotelu i jeszcze pierwszego dnia weszli na Górę Tabor.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma