Nowy numer 48/2020 Archiwum

Gdyby nie było rozbiorów...

Młodzież z kilku szkół średnich i eksperci dyskutowali o dziejach naszej ojczyzny.

Rozpoczęło się od małej prowokacji. – Co by było, gdyby nie było rozbiorów? – zapytała prowadząca debatę Anna Drela, dziennikarka i historyk. Krzysztof Szewczyk z Polskiego Towarzystwa Badań nad Wiekiem Osiemnastym, z Delegatury w Radomiu Kuratorium Oświaty w Warszawie, powiedział, że Prusy zbudowały swoją potęgę na rozbiorach Polski. – Bez zaborów nie byłoby zjednoczenia Niemiec, a więc nie byłoby też I wojny światowej. Nie byłoby także rewolucji październikowej, bo to przecież Niemcy wysłały do Rosji Włodzimierza Lenina. I zapewne nie byłoby także II wojny światowej – powiedział. Dysputa odbyła się w Oratorium księży filipinów przy Katolickim Liceum Ogólnokształcącym w Radomiu.

Oprócz uczniów tej szkoły wzięli w niej udział uczniowie i nauczyciele z II, V, VI i XIII LO w Radomiu, a także licealiści, którzy przyjechali z Grójca. Na debatę, pierwszą z trzech zaplanowanych, zaprosiło Mazowieckie Kuratorium Oświaty. – Rok 2018, z racji 100. rocznicy odzyskania niepodległości, został ogłoszony „Rokiem dla Niepodległej”. W związku z tym w delegaturze radomskiej powstała inicjatywa zorganizowania debat historycznych. Podchwyciliśmy tę inicjatywę, tym bardziej że pomysł wiązał się nie tylko z dyskusjami specjalistów, ale także z czynnym udziałem młodzieży – mówi Aurelia Michałowska, mazowiecka kurator oświaty. – Uczę historii w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym od 25 lat. Początkowo mieliśmy tylko profil humanistyczny. Teraz jest znacznie szersza oferta. Z humanistami nigdy nie mieliśmy problemu, jeśli chodzi o zainteresowanie historią. Ale i z innymi profilami także. Uczę w tych klasach historii i udaje się nam często na tych lekcjach prowadzić bardzo zaangażowane dyskusje – mówi Jolanta Skuza. Jej zdaniem, w ostatnim czasie wręcz wzrosło zainteresowanie naszą przeszłością. – Od 3 lat mamy w liceum Związek Strzelecki i grupę rekonstrukcyjną, którą założył filipin ks. Piotr Woszczyk. Staramy się pokazywać przeszłość taką, jaka była, a jest tam wiele momentów, z których możemy być naprawdę dumni. Są tam także wzorce, które staramy się przybliżać – dodaje.

Obok Krzysztofa Szewczyka drugim ekspertem był prof. Dariusz Kupisz z UMCS. Obaj odpowiadali na pytania o liberum veto, w jakim stopniu było głównym winowajcą upadku państwa, o to, czy Rzeczpospolita zaprzepaściła swoją szansę już w wieku XVII i czy czasy saskie przynoszą zdecydowane pogorszenie sytuacji Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej. Oprócz ekspertów głos zabierali także uczniowie. – Liberum veto nie było główną przyczyną upadku Rzeczpospolitej. Ono było w niej formą instytucji. To frakcje magnackie zaczęły je wykorzystywać do prywatnych celów i to te frakcje trzeba obarczyć winą za upadek i w efekcie rozbiory – mówił Krzysztof Tomczyk z II LO w Radomiu. Nie brakowało odmiennych opinii. I tak było z każdym z kolejnych pytań.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama