GN 42/2020 Archiwum

Pięciowymiarowe serce Matki

Około 3 tys. abiturientów, nauczycieli, katechetów, wychowawców i duszpasterzy pielgrzymowało na Jasną Górę.

Przyjechali z różnych miejsc diecezji radomskiej i zobaczyli, że łączą ich te same intencje, związane głównie z bliskim już egzaminem dojrzałości. Zanieśli je wspólnie przed tron Czarnej Madonny. Na koniec pielgrzymki w kaplicy Cudownego Obrazu odmówili akt zawierzenia matury i życiowych wyborów Matce Najświętszej. Wcześniej uczestniczyli w Mszy św. Na wałach jasnogórskich przeszli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej.

Przed dniem próby

Spotkanie rozpoczęła konferencja, którą w bazylice jasnogórskiej wygłosił ks. Mariusz Wilk, duszpasterz młodzieży diecezji radomskiej i duszpasterz akademicki. A że pielgrzymce przyświecało hasło: „Maryjo, wyproś nam dary Ducha Świętego”, to ks. Wilk mówił o działaniu Trzeciej Osoby Trójcy Świętej w odwołaniu do ewangelicznej sceny spotkania Nikodema z Panem Jezusem. – To spotkanie, które odbyło się w nocy, stało się inspiracją do tego, żeby pokazać młodym ludziom, że Nikodem to może być współczesny człowiek, który gdzieś tam, po ciemku – może ze wstydem, z lękiem – przychodzi do Jezusa, bo ma takie przeczucie, że jest to Ktoś wyjątkowy, kto może go poprowadzić przez życie. I tak się właśnie stało. Prosiliśmy dzisiaj Ducha Świętego o to, aby ci młodzi zrozumieli, że Jezus jest dzisiaj obecny, będzie im towarzyszył i chce ich prowadzić – tłumaczy ks. Wilk.

Centralnym punktem była Msza św. W homilii bp Henryk Tomasik mówił o kilku wymiarach serca Matki Najświętszej. – To serce dziecka, serce matki i serce wierne – wyliczał ordynariusz. Uzasadniając, przypominał, że pod krzyżem Pana Jezusa nie było tych, których On uzdrowił i, poza Janem, nie było także apostołów. – Zabrakło im serca wiernego. A z takim sercem stanęła tam Matka Boża – zaznaczył bp Tomasik. Ordynariusz mówił także o sercu mądrym i roztropnym, wskazując na wiele biblijnych przykładów oraz cytował nauczanie św. Jana Pawła II, pokazując, że wszystkie wymiary ludzkiego serca są darem Ducha Świętego. – Jan Paweł II pytał: „Jaka jest miara ludzkiego serca, skoro napełnić może je tylko Bóg, Duch Święty?”. A przecież Duch Święty w momencie zwiastowania napełnił Matkę Najświętszą. Dlatego błagamy dziś Ducha Świętego, by nas oczyścił i przemienił – zakończył bp Henryk.

Młodzi na koniec zwrócili się do ordynariusza: – Drogi księże biskupie, w imieniu zgromadzonych tu maturzystów z diecezji radomskiej chcielibyśmy podziękować za możliwość uczestniczenia w tej pielgrzymce do tronu naszej Królowej Matki, gdzie możemy złożyć nasze plany i troski związane ze zbliżającym się dniem próby, jakim jest dla nas egzamin maturalny. Wierzymy, że możliwość zgromadzenia się tutaj młodzieży w tym samym momencie życia wywoła poczucie jedności i wzmocni nasze zaangażowanie do jeszcze większego wysiłku i pracy na drodze do realizacji wyznaczonych celów i życiowych marzeń. Dziękujemy za odprawioną Eucharystię i modlitwę wstawienniczą w naszej intencji, która na pewno zostanie wysłuchana przez Pana, bo – jak mówi Pan Jezus w Ewangelii według św. Mateusza – „gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w moje imię, tam jestem pośród nich”.

W sprawie naszej matury

Zdaniem Małgorzaty Sar, katechetki z IV LO w Radomiu, istnieje dużo ważniejszy motyw przyjazdu młodzieży na Jasną Górę niż sama trwoga przed maturą. – Chcieli tu być, bo – jak mówił bp Tomasik – chcą mieć serca wierne. Z naszej szkoły zawsze przyjeżdża wielu maturzystów. Właściwie od początku roku szkolnego pojawia się pytanie, kiedy jedziemy. W tym roku jest nas 200 – wyjaśnia. – Przyjechałem tutaj zawierzyć Matce Bożej te ostatnie dni przygotowania do matury, żeby oddać w Jej opiekę to wszystko, czego się nauczyłem, żeby Duch Święty dopomógł mi podczas egzaminów. Piszę sporo rozszerzeń, więc przygotowań jest dużo, ale nad wszystkim panuję – mówi Mikołaj z IV LO w Radomiu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama