Nowy numer 43/2020 Archiwum

Ordynariusz na planie „Klechy”

– Pokazanie tej osoby jest niezwykle ważne dla historii Radomia, ale także dla historii Polski. To jest nasza współczesna historia – mówi bp Henryk Tomasik.

W kościele w podradomskim Sadkowie powstają kolejne sceny filmu fabularnego w reżyserii Jacka Gwizdały i według scenariusza Wojciecha Pestki. Ostatnio kręcona była między innymi scena chrztu. – Ksiądz biskup pokazywał nam, jak powinno się poprawnie trzymać dziecko do chrztu – śmieje się reżyser. Ale sprawy, o których opowiada film, są bardzo poważne. Twórcom obrazu udało się zaangażować wielu znanych artystów. Księdza Kotlarza gra Mirosław Baka, a Artur Żmijewski wcielił się w postać funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa.

Drewniana świątynia całkiem zmieniła swoje oblicze. – Oprócz ławek i tabernakulum, które zostały w kaplicy, cały sprzęt przeniesiony jest ze starej kaplicy w Pelagowie – wyjaśnia ks. Dariusz Olender, proboszcz parafii Jana Pawła II. – Niezwykle ważne jest pokazywanie nie tylko osoby, ale także tła historycznego, społecznego oraz historii miasta. Ks. Kotlarz jest księdzem zatroskanym o swoich wiernych, zatroskanym także o to, aby osoby pokrzywdzone nie musiały jeszcze więcej cierpieć. Więc jest także symbolem zaangażowania w sprawy społeczne. Pokazanie tej osoby służy zaprezentowaniu pewnych ważnych postaw i przemian w ludzkich sercach – podkreśla bp Tomasik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama