Nowy numer 32/2020 Archiwum

Nawałnica w Kaniosach

Wichura niszczyła wszystko, co napotkała na swojej drodze.

W gospodarstwie państwa Ryniów nie ma budynku, który nie byłby zniszczony lub uszkodzony. Julianna Włodarska, jedna z poszkodowanych, ma 87 lat. Jej dom trzeba było rozebrać. Przeprowadziła się do syna. – Bolą mnie ręce, to nadwyrężenie. Gdy przyszła nawałnica, całą siłą zamykałam drzwi. Dałam radę zawrzeć je żelazną sztabą. To cud, że nic nam się nie stało. Wołałam tylko: „Matko Boska, ratuj!”, Wnuczka, która była ze mną, zamieszka w mieszkaniu zastępczym. A ja na ostanie dni opuszczę dom, w którym mieszkałam 66 lat – mówi pani Julianna.

Dotkniętych skutkami nawałnicy odwiedził ks. Damian Drabikowski z radomskiej Caritas. – Przywieźliśmy doraźną pomoc finansową. Będziemy także monitorować dalsze wsparcie. Na www.radom.caritas.pl uruchomiliśmy konto, gdzie można włączyć się w akcję pomocy – mówi ks. Drabikowski. Także parafia prowadzi akcję wsparcia. – W kościele przeprowadzimy zbiórkę na rzecz poszkodowanych. Potrzebujących nie zostawimy samym sobie – zapewnia ks. Zbigniew Wypchło, proboszcz parafii Grabowiec, do której należy wioska Kaniosy. – Uruchomiliśmy akcję wypłacania odszkodowań, które trafiają do poszkodowanych – zapewnia Karol Burek, wójt gminy Rzeczniów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama