Nowy numer 27/2020 Archiwum

Nie ta Lipa, nie ten ksiądz

„SuperExpress” artykuł o pedofilii błędnie zilustrował zdjęciem proboszcza z diecezji radomskiej.

Proboszcz, czemu trudno się dziwić, bardzo przeżył tę sytuację. – Byłem akurat w Końskich, gdy zadzwonił do mnie wikariusz z informacją, że zbulwersowana anonimowa osoba prosi o interwencję. W gazecie znajduje się zdjęcie proboszcza przy artykule o pedofilii. Kupiłem tę gazetę. Gdy zobaczyłem siebie na zdjęciu przy tekście dotyczącym zupełnie innej diecezji i innego księdza, znalazłem się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym – opowiada. A potem wszystko ruszyło lawinowo. – Jestem ogromnie wdzięczny ordynariuszowi biskupowi Henrykowi Tomasikowi, który od razu otoczył mnie wsparciem. Wielokrotnie rozmawiał ze mną. Czułem, że nie jestem sam. Podobnie było z najbliższą rodziną i wielu, wielu przyjaciółmi, także z zagranicy. Odzywali się oburzeni pomyłką gazety parafianie z moich poprzednich miejsc pracy duszpasterskiej. A obecni nie kryli wzburzenia zszarganiem wizerunku nie tylko proboszcza, ale także wioski. Dziękuję wszystkim za bycie ze mną w tym bardzo trudnym dla mnie czasie – mówi duszpasterz.

W związku z tą sytuacją bp Tomasik wydał specjalny komunikat. Oto jego treść: „W jednym z ogólnopolskich dzienników, zarówno w wersji drukowanej, jak i wydaniu internetowym, 4 czerwca br. ukazał się artykuł opisujący przypadek pedofilii w jednej z parafii »na Podkarpaciu«. Został błędnie zilustrowany zdjęciem księdza proboszcza parafii pw. Świętych Wawrzyńca i Katarzyny w Lipie, w diecezji radomskiej. Ta omyłka, tak bardzo bolesna i krzywdząca dla księdza proboszcza parafii diecezji radomskiej, czynnie zaangażowanego od lat w pracę duszpasterską z młodzieżą, mogła naruszyć jego dobre imię i zaufanie wśród wiernych. Przedstawiciele wydawcy i redaktor naczelny dziennika spotkali się z księdzem proboszczem celem naprawienia szkody. W dzienniku ukazało się sprostowanie, gdzie napisano między innymi: »Z ubolewaniem oświadczam, że opisując sprawę pedofila, skrzywdziliśmy absolutnie niewinnego człowieka... Wspaniały, chwalony przez parafian i uwielbiany przez przyjaciół pasterz, który od lat z poświęceniem pracuje dla dobra Kościoła, został przez nas bardzo skrzywdzony, za co z całą mocą przepraszamy! Na skutek fatalnej pomyłki redakcja opublikowała zdjęcie proboszcza Waszej parafii, który nie ma nic wspólnego ze sprawą. Nie było naszą intencją atakowanie księdza proboszcza z Lipy w powiecie koneckim w diecezji radomskiej – człowieka niewinnego, który całe swoje życie oddał ofiarnej służbie Kościołowi. Pragniemy raz jeszcze za to przeprosić księdza proboszcza, jego rodzinę, przyjaciół, a także wspólnotę parafialną i diecezjalną«. Ufamy, że działania redakcji dziennika, celem naprawienia wyrządzonej szkody, zdołają zapobiec bolesnym skutkom dziennikarskiej pomyłki. Ze swej strony otaczamy proboszcza naszą modlitwą i wsparciem”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama