Nowy numer 32/2020 Archiwum

Św. Tekla wróciła

Historia tego miejsca sięga 200 lat wstecz.

Wizerunek św. Tekli ponownie pojawił się przy Gościńcu Królewskim na terenie Puszczy Kozienickiej, przy której kiedyś znajdowała się figurka tej świętej. Postać św. Tekli dwa wieki temu ustawiono w miejscu, w którym doszło do tragicznego wydarzenia. Jak głosi przekaz, w okresie międzywojennym przy drodze prowadzącej z Jedlni do Brzózy stała uschnięta sosna. W jej pniu wydrążone było wgłębienie, a w nim stała figurka.

O sośnie krążyło wśród miejscowej ludności podanie, że pewnego dnia Puszczą Kozienicką jechał z Głowaczowa do Jedlni handlarz, wioząc w klatkach kury. Został on napadnięty przez dwóch opryszków, obrabowany i zabity. Na miejscu zbrodni ktoś z rodziny zamordowanego umieścił we wgłębieniu suchej sosny figurkę św. Tekli. Tradycja tego miejsca przetrwała, choć w połowie XX wieku sosna się przewróciła. Figurkę umieszczono w drewnianej kapliczce na sąsiednim drzewie. Kilkanaście lat później ktoś ją skradł. Teraz – z inicjatywy Nadleśnictwa Kozienice – kapliczka św. Tekli została odtworzona zgodnie z planem zagospodarowania turystycznego na 2018 rok. Jest ustawiona przy Królewskim Gościńcu, w pobliżu miejscowości Stoki, w miejscu, w którym doszło do tragicznego wydarzenia 200 lat temu. Umieszczony w niej obraz ufundowała parafia pw. św. Mikołaja w Jedlni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama