Nowy numer 32/2018 Archiwum

Duduk pomaga się modlić

Są zakochani w sobie i w muzyce. To, czego się dotkną, zamienia się w złoto.

Marlena i Mariusz Kowalscy są założycielami Grupy Muzycznej Etniczno-Folkowej „Karabanio”. Jest w niej 40 dzieci i młodzieży, uczniów z radomskich szkół PSP nr 15 i PSP nr 23, w których muzyki uczy M. Kowalska. – Pani Marlena skończyła edukację artystyczną w zakresie sztuki muzycznej na Uniwersytecie J. Kochanowskiego w Kielcach, a w pracy magisterskiej pisała o swoim mężu. Gra na skrzypcach, altówce, instrumentach klawiszowych, jest wyjątkowo uzdolniona wokalnie. W ubiegłym roku dostała propozycję, żeby zająć się Zespołem Pieśni i Tańca „Wolanianki”. Po pół roku współpracy zespół zdobył w styczniu pierwszą nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Będzinie.

Pani Marlena zawsze chciała mieć własny zespół, dlatego pożegnała się z Wolaniankami, dla których już wtedy piosenki komponował jej mąż. – Gdy poznałem Marlenkę 13 lat temu, pomyślałem, że ta dziewczyna nie jest z Polski. Może jest z Górskiego Karabachu – trochę Gruzinka, trochę Cyganka? Żeby zdrobnić Karabach, mówiłem na nią Karabanio. No i jak było nazwać zespół Marlenki? Tylko Karabanio – żartuje pan Mariusz. Zespół jest pani Marleny, ale głównym kompozytorem i aranżerem jest jej mąż. – Staramy się, żeby to były utwory autorskie – podkreśla pani Marlena. Karabanio działa cztery miesiące i już ma duże sukcesy – pierwszą nagrodę na Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Integracyjnej w Radomiu „Śpiewajmy razem” i nagrodę specjalną za najlepszą aranżację na II Festiwalu Piosenki Religijnej i Patriotycznej w Toruniu. Na VIII Międzynarodowym Festiwalu Twórczości Młodych „Folkowe Inspiracje” w Łodzi zespół wyśpiewał Brązową Łódkę i jako jedyny został poproszony o indywidualny występ już poza konkursem.

– Naszym założeniem jest prezentowanie muzyki etnicznej z wielu zakątków świata, nie tylko muzyki ludowej z Polski – chcemy pokazywać naszą polskość przemieszaną z muzyką innych krajów. Posiadamy unikatowe instrumentarium. Mariusz, ze swoją artystyczną duszą, ma oryginalne pomysły. Chcemy to wykorzystać i zarażać naszą pasją młodych ludzi – mówi pani Marlena. Mariusz Kowalski jest muzykiem i kompozytorem, a z wykształcenia prawnikiem. Ma na swoim koncie 11 płyt długogrających (4 z nich to bestsellery), dwa oratoria – „Pasja Jezusa Chrystusa” i „Życie Jezusa Chrystusa wg wizji bł. Anny Katarzyny Emmerich” z orkiestrą symfoniczną. Jest jednym z niewielu polskich muzyków, którzy grają na pochodzącym z Armenii instrumencie o nazwie duduk. Został on wykorzystany w filmach „Pasja”, „Gladiator” oraz w wielu innych największych produkcjach filmowych na świecie. Pan Mariusz jest absolwentem Ogniska Muzycznego, a dalej kształcił się prywatnie. – Jestem zainspirowany życiem Jezusa i uważam, że najpiękniejsze instrumenty są właśnie z Izraela, Armenii, Palestyny, Persji. Mam je, gram na nich i są one niezbędne, żeby oddać ducha tamtych czasów – mówi. Pan Mariusz gra na tak wielu instrumentach, że proszony o podanie ich liczby, nie potrafi tego zrobić. Jak mówi, najbardziej interesują go te, z których najtrudniej wydobyć dźwięki. – Wśród młodzieży staramy się szerzyć naszą duchowość i dlatego śpiewamy w kościołach. Pomagamy młodym modlić się poprzez muzykę, ale chcemy też przekazywać te wartości, które są w życiu najważniejsze – podkreśla pani Marlena.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma