Nowy numer 33/2020 Archiwum

Nie ma miejsca na waśnie

– Tu oddychało się i oddycha wolnością – mówi Jan Rejczak.

Klub Inteligencji Katolickiej im. kard. Stefana Wyszyńskiego w Radomiu jest pierwszym stowarzyszeniem katolickim, które zarejestrowane zostało w czasach PRL. – Trzeba było mieć zgodę władz. Mieliśmy kapelana ks. Jerzego Banaśkiewicza. Zostaliśmy zarejestrowani jeszcze za życia kard. Wyszyńskiego, naszego patrona. To był początek 1981 roku. Klub dawał przestrzeń, w której oddychało się wolnością. Wydaje mi się, że coś z tego w klubie pozostało – mówi J. Rejczak, wieloletni prezes radomskiego KIK. Jak dodaje, klub był i jest przestrzenią, w której nie ma miejsca na polityczne waśnie. Tu myśli się o Bogu, o tym, żeby się formować, żeby być bliżej Kościoła.

– Staramy się dążyć do służby Bogu i ojczyźnie, która jest ponad wszelkimi podziałami. Do KIK-u zapraszamy w każdą środę. Spotykamy się na I piętrze w domu parafialnym radomskiej katedry przy ul. Sienkiewicza (wejście od ul. Moniuszki). Wstęp na wszystkie spotkania jest wolny – zaprasza prezes.

Członkowie klubu znają sylwetkę swojego patrona, ale zawsze z dużym zainteresowaniem odkrywają Prymasa Tysiąclecia poprzez jego wciąż aktualne nauczanie czy spotkania z osobami, które miały możliwość spotykać się z nim, a nawet pracować. Na jednym z ostatnich klubowych spotkań gościem-prelegentem była Iwona Czarcińska z Instytutu Prymasowskiego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół im. kard. Wyszyńskiego. Prelegentka podzieliła się swoimi wspomnieniami związanymi z kardynałem, z którym współpracowała przez 8 lat. Instytut Prymasowski robi wszystko, by zabezpieczyć i upowszechniać dziedzictwo Prymasa Tysiąclecia. – Mądrość jego nauki jest skarbem nie na jedno pokolenie – powiedziała I. Czarcińska.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama