Nowy numer 3/2019 Archiwum

„Klecha” – ostatni klaps

Finalne zdjęcia kręcono w Pionkach, w wyjątkowej i tajemniczej scenerii.

Trudno powiedzieć, czy to szpital, przytułek, czy mocno podniszczone więzienie. Dość obskurne wnętrza i otoczenie, tajemnicze akcesoria i nowoczesny sprzęt medyczny. Tu przebywa esbek o pseudonimie „Mistrzo”, czarny charakter filmu. Ukrywa się, a może jest osadzonym lub pacjentem? Gra go Piotr Fronczewski. – Powstaje interesujący film, inny niż wszystkie, które dotyczyły ludzi związanych z Kościołem – powiedział aktor. Jacek Gwizdała, reżyser filmu, zapowiada, że premiera odbędzie się w Radomiu, prawdopodobnie w lutym przyszłego roku.


Film „Klecha” opowiada historię ks. Romana Kotlarza, kapłana, który 25 czerwca 1976 r. w Radomiu poszedł w proteście z robotnikami i im pobłogosławił. A gdy powiedział o tym z ambony, zaczął być nachodzony i bity na plebanii przez „nieznanych sprawców”. Zmarł 18 sierpnia 1976 r. w niewyjaśnionych do końca okolicznościach. Jego pogrzeb stał się wielką patriotyczną manifestacją. Radomska Solidarność obrała sobie go za patrona i wystąpiła do władz kościelnych o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego. Wniosek poparła jednogłośnie Rada Kapłańska diecezji radomskiej.


– Jeśli chodzi o proces bea-tyfikacyjny ks. Kolarza, obecnie czekamy na decyzję Stolicy Apostolskiej. Kapłan padł ofiarą pracy ściśle tajnej Samodzielnej Grupy „D” Departamentu IV MSW, która działała, pałając nienawiścią do wiary i Kościoła, a cechą charakterystyczną męczennika jest to, że oddaje życie w obronie wiary – powiedział bp Henryk Tomasik.


« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy