Nowy numer 2/2021 Archiwum

Zabrzmiały dzwony i organy

Kościół św. Doroty z Wolanowa, zestawiony w radomskim skansenie, zyskał nowy blask.

Drewniana świątynia została zbudowana w połowie XVIII w. Gdy w 1987 r. w podradomskim Wolanowie stanął nowy murowany kościół, stara modrzewiowa świątynia stała nieużytkowana. Niemal 10 lat później została rozebrana i przeniesiona do radomskiego skansenu, gdzie ją zestawiono z myślą o stworzeniu tutaj sakralnej części muzeum, bo przecież starą radomską wieś trudno sobie wyobrazić bez kościoła. Obecna forma bryły kościoła jest odtworzeniem sytuacji pierwotnej na podstawie zapisów inwentarzowych z lat 1802–1857 oraz badań zabytku. Tu, w skansenie, świątynia nie tylko pełni funkcje muzealne, ale także sakralne. – Doroczną tradycją są sprawowane w kościele św. Doroty Msze św. 2 lutego na Matki Bożej Gromnicznej. Obok tego tradycją ostatnich lat są Eucharystie celebrowane w Niedzielę Palmową, transmitowane za pośrednictwem mediów – mówi Ilona Jaroszek, dyrektor Muzeum Wsi Radomskiej.

Oczkiem w głowie szefowej radomskiego skansenu był remont tego kościoła oraz zamieszczenie dzwonów na wolno stojącej zabytkowej dzwonnicy i tzw. sygnaturki na szczycie świątyni. Marzyła również o organach. – Mamy 7-głosowe organy, bez pedału, takie, jakie były, gdy kościół stał w Wolanowie. To wszystko się udało, a koszty w wysokości okoła miliona złotych uzyskaliśmy z funduszy Regionalnego Programu Operacyjnego i dzięki środkom samorządu mazowieckiego. Zrobiliśmy remont kościoła, który objął nie tylko organy, ale także podłogę świątyni oraz ołtarz główny i dwa ołtarze boczne – wylicza I. Jaroszek.

„Nie są znani cieśle ani autor dekoracji malarskiej wnętrza kościoła, którą dziś wypada uznać za największą wartość świątyni. Mimo że detal architektoniczny drewnianego kościoła reprezentował bardzo skromną postać prowincjonalnego baroku, anonimowy autor polichromii wykreował wizerunek bogatego, barokowego wnętrza świątyni murowanej. Polichromia pokryła całość wnętrza. Iluzjonistyczna malatura przedstawia detale architektoniczne w postaci łukowato sklepionych nisz, żłobkowanych pilastrów i marmurowych płycin. Malowane balustrady z roślinno-kwiatowymi girlandami wyznaczają strefę stropów nawy i prezbiterium” – taki opis świątyni widnieje na internetowej stronie radomskiego skansenu.

Fundusze pozyskane na remont kościoła pozwoliły również na nową organizację otoczenia świątyni. Stanęło solidne drewniane ogrodzenie, tworząc zamkniętą przestrzeń sakralną. – W sąsiedztwie kościoła przygotowaliśmy kilka ziemnych grobów, by uzmysłowić zwiedzającym, że kiedyś nie było rozległych cmentarzy, ale zmarłych chowano w pobliżu parafialnych kościołów – wyjaśnia dyrektor skansenu.

Obok kompleksu sakralnego w nowym kształcie Muzeum Wsi Radomskiej w ostatnim czasie znalazł się również nowo zestawiony wiatrak z Wierzbicy. – Stanął na zagrodzie z Chwałowic. Zależało nam na tym, by nie tylko był zestawiony, ale by także pracował, pokazując obracające się śmigi, i przypomniał zwiedzającym, jak kiedyś wyglądało mielenie zboża – mówi I. Jaroszek. Obok kościoła i wiatraka radomski skansen zaprasza do wioski dziecięcej. Tu najmłodsi mogą poczuć się jak ich rówieśnicy sprzed kilkudziesięciu lat.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama