Nowy numer 4/2021 Archiwum

Strongmeni chcą działać

Mają potrzebę pomodlić się w męskim gronie, porozmawiać, ale też wyjść do potrzebujących.

– Chyba ewenementem na skalę ogólnopolską jest to, że do naszego Duszpasterstwa Akademickiego przychodzi więcej mężczyzn niż kobiet. Tak jest od kilkunastu lat. Dla nas to sygnał, że trzeba się tymi mężczyznami zająć, bo oni szukają wzorców. Takie spotkania są bezwzględnie potrzebne, bo przychodzi do nas wielu facetów, którzy chcą się pomodlić, bo mają taką potrzebę i mają potrzebę pobycia w męskim towarzystwie i działania – mówi ks. Mariusz Wilk.

Spotkania zawsze rozpoczynają się męskim Różańcem o 19.30. O 20.00 jest konferencja zaproszonego gościa. Byli już Jacek Pulikowski i Łukasz „Wieczny” Wieczorek. – Nasze spotkania rozpoczynamy modlitwą, bo jak Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na pierwszym miejscu – mówi Marcin Hernik. – Chcemy też stworzyć dużą grupę ministrantów i działać. Nie będziemy tylko siedzieć w ośrodku, ale wyjdziemy do potrzebujących – zapewnia.

Strongmeni będą rozdawać zupę bezdomnym, wyremontują też kuchnię kobiecie, która nie ma na to pieniędzy. – Takie męskie spotkania są konieczne, ponieważ w dzisiejszych czasach potrzeba mężczyzn silnych duchowo, którzy prowadzą swoją rodzinę i dają wzór dzieciom – tłumaczy M. Hernik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama