Nowy numer 41/2019 Archiwum

Będą pisać historię Ruchu Światło–Życie

Muszą mieć w sobie Bożego Ducha, by przekazywać go innym.

W ośrodku w Dąbrówce odbyły się Kurs Oazowy dla Animatorów (KODA) i Kurs Animatorów Muzycznych Oaz (KAMuzO). Uczestniczyło w nich prawie 90 osób. Podczas nich oazowicze poznali 10 Drogowskazów Nowego Człowieka. – Przyjechali tutaj, by szkolić swój warsztat i uczyć się już nie tego, jak być uczestnikiem Ruchu Światło–Życie, nie jak być historią Ruchu, ale jak pisać historię Ruchu Światło–Życie. Cieszymy się, bo w tym roku jest ich 69 – jeśli chodzi o animatorów grup – i 16 kandydatów do tego, aby stać się animatorem muzycznym i posługiwać później swoimi talentami muzycznymi – mówi ks. Krzysztof Dukielski, diecezjalny moderator Ruchu Światło–Życie.

Ksiądz Dukielski przyznaje, że bez animatorów nie byłoby Ruchu Światło–Życie. – Cała koncepcja ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela oazy, wypływa z doświadczenia harcerstwa. To młodzi dzielą się wiarą i to oni prowadzą młodych, a więc animator jest człowiekiem, który ożywia. Z jednej strony musi być sam nośnikiem Bożego Ducha, żeby mógł zapalać Bożego Ducha w innych ludziach. I to jest cudowne, bo mamy XXI wiek i wydawałoby się, że młodzi są gdzieś daleko od Kościoła… A oaza funkcjonuje, po wielu latach sprawdza się ten model, w którym o kilka lat starszy kolega dzieli się wiarą. Ma to dla młodego człowieka ogromne znaczenie – wyjaśnia ksiądz moderator.

Przyszli animatorzy uczestniczyli w wykładach i warsztatach prowadzonych przez animatorów i moderatorów ruchu oraz zaproszonych gości. Była szkoła biblijna i liturgiczna oraz zajęcia ze śpiewu. Uczestnicy dowiedzieli się, jak dzisiaj prowadzić spotkania w grupach. – Mieliśmy też „ABC Ruchu Światło–Życie”. Przybliżyliśmy młodym całą drogę – od pracy formacyjnej z dziećmi od V klasy aż do wieku 17 lat, kiedy kończy się formacja. Uświadomiliśmy im, że droga formacji może jednak trwać dalej – w diakoniach, czyli specjalistycznych sekcjach. Jeśli wstąpią w związki małżeńskie, zapraszamy ich do Domowego Kościoła, a jeśli do seminarium – to oczywiście jako animatorów. W tym roku planujemy powołać oazę dla osób samotnych, które przeszły formację albo poszukują drogi, bo w swojej młodości nie spotkały się z oazą – wyjaśnia ks. Dukielski.

Szymon Frączek z parafii św. Brata Alberta w Radomiu był jednym z uczestników KODA. – Przyjechałem tutaj, bo ufam Bogu; ufam, że nieprzypadkowo mnie postawił w tym miejscu – mówi. – Jestem po III stopniu oazy. Na każdym z nich animatorzy wlewali we mnie trochę światła. To mnie kształtowało. Mam świadomość, że bycie animatorem to duża odpowiedzialność w dawaniu Słowa i dzieleniu się Słowem, muszę wziąć odpowiedzialność za to, kim jestem, i jak się zachowuję. Swoją postawą można pokazać świadectwo wiary, nawrócenia i to, jak działa Bóg w życiu – dodaje.

 

Wśród 5-osobowej kadry, która prowadziła KAMuzO, byli Emila Orzechowska z parafii bł. Annuarity w Radomiu i Piotr Kołodziejczyk z Kraśnicy. Przyszłym animatorom muzycznym chcieli przekazać przede wszystkim ukochanie liturgii, by dotarli do młodego pokolenia, ale nie zniszczyli sacrum. Wyjaśniali, jak być dobrym animatorem, jakie pieśni są odpowiednie na Mszę św., pomagali też szlifować warsztat muzyczny. – Chcemy przygotować kolejne pokolenie „muzycznych”, którzy będą posługiwali potem w ruchu, czy to na oazach wakacyjnych i oazach modlitwy, czy w większych wydarzeniach, jak powakacyjny dzień wspólnoty albo tam, gdzie oaza jest proszona o pomoc – mówią. Piotr oazę zna od dziecka, ponieważ jego rodzice są w Domowym Kościele. Emila w tej wspólnocie jest 6 lat. Poznali się na sylwestrowej oazie modlitwy w Dąbrówce. Zaręczyli się w ubiegłym roku we wrześniu. – Dzięki temu, że trafiliśmy do oazy, jesteśmy ze sobą. To ona wyznacza nam wartości, którymi chcemy się kierować w naszym życiu – mówią.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL