Nowy numer 43/2020 Archiwum

Kościół jako szpital

– Jesteśmy ludźmi, którzy ciągle potrzebują drugiego człowieka – przypominał bp Henryk Tomasik.

Wkościołach, a przede wszystkim w szpitalach diecezji duszpasterze modlili się z chorymi i ich opiekunami. Podczas Mszy św. w wielu miejscach udzielano sakramentu namaszczenia chorych. Przybliżając tegoroczne hasło Światowego Dnia Chorego, zaczerpnięte z Ewangelii wg św. Mateusza: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”, bp Tomasik powiedział na antenie Radia Plus Radom w audycji „Kwadrans dla Pasterza”: „Jest to prezentacja Ewangelii, jest to bardzo konkretny przekaz Ewangelii, jest to także nawiązanie do nauczania św. Jana Pawła II, który bardzo często mówił, że człowiek realizuje się w pełni przez bezinteresowny dar z siebie.

Pan Jezus w Ewangelii wg św. Mateusza przypomina: »Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie«, i to właśnie ten motyw, te słowa Pana Jezusa stały się myślą przewodnią orędzia papieża Franciszka na 27. Światowy Dzień Chorego. To orędzie przypomina potrzebę odejścia od indywidualizmu, egocentryzmu, postawy tylko interesownego biorcy. Wymaga to pogłębionej refleksji o dobrze rozumianej miłości bliźniego. Wszystko to, co mamy, jest darem. Życie jest darem, czas jest darem. »Cóż masz, czego byś nie otrzymał?« – pyta św. Paweł. Jesteśmy ludźmi, którzy potrzebują drugiego człowieka. Od momentu niemowlęctwa potrzebujemy pomocy drugiej osoby. I istnieje tu w pewien sposób konkretne zobowiązanie, aby wobec drugiego człowieka odpowiedzieć także naszym darem”. Mówiąc o postawie daru, ordynariusz radomski zwraca uwagę na to, że dziś dość łatwo odchodzi się od wyrażenia „służba zdrowia”, formalizując relację z chorym.

Mówi się o świadczeniach medycznych, o tym, co komu się należy w ramach kontraktów. „W tegorocznym orędziu Ojciec Święty zauważa: »W obliczu kultury odrzucenia i obojętności chciałbym stwierdzić, że dar powinien być uznany za paradygmat zdolny do przeciwstawienia się indywidualizmowi i współczesnemu rozdrobnieniu społecznemu, do poruszenia nowych więzi i form współpracy ludzkiej między narodami i kulturami. Dialog, będący warunkiem daru, otwiera relacyjne przestrzenie ludzkiego wzrostu i rozwoju, zdolne przełamać skonsolidowane schematy sprawowania władzy w społeczeństwie«. Ojciec Święty zauważa, że istnieją pewne schematy. Rzeczywiście, dostrzegamy pewne zarządzenia, pewne problemy, tak zwane strukturalne, ale – to jest słuszna uwaga – znika postawa służby. Znika nawet z języka. Dawniej kolejarz szedł nie do pracy, ale na służbę. Boimy się tego słowa. Ojciec Święty chce nam przypomnieć, że to jest postawa chrześcijańska. I dobrze byłoby, abyśmy nie rezygnowali z pojęcia »służba zdrowia«, bo jest to rzeczywiście służba człowiekowi, służba jego zdrowiu. Jest to rzeczywiście ogromna pomoc.

Tak jak w każdej grupie społecznej z całą pewnością są różne postawy. Ale przy tej okazji pragniemy złożyć szczere wyrazy uznania i wdzięczności przede wszystkim pracownikom służby zdrowia, którzy ofiarnie pochylają się nad chorymi i potrzebującymi pomocy. Bardzo dziękujemy za ten gest miłości bliźniego, bo dla wielu z państwa jest to także wyznanie wiary w miłość bliźniego”. Biskup Tomasik odniósł się również do ulubionej metafory papieża Franciszka, który Kościół nazywa szpitalem polowym: „Niektóre określenia Ojca Świętego wymagają interpretacji i wczucia się w intencję. Ale musimy powiedzieć, że w naszej wielkiej wspólnocie wiary, którą jest Kościół, w tej wspólnocie wiary, która obejmuje wiernych świeckich i siostry zakonne, kapłanów, osoby życia konsekrowanego, też są osoby chore, osoby słabe. Można powiedzieć, że jesteśmy na jakimś wielkim poligonie, gdzie odbywa się walka dobra ze złem, wiary z niewiarą, obecności Pana Boga i jej eliminowania z życia jednostki czy społeczeństwa. Są osoby chore, osoby, które uległy słabości, błędom, może oddaliły się od Pana Boga. Potrzebna jest pomoc drugiego człowieka, także wobec takich chorych”.

Ordynariusz radomski nie zapomniał o duszpasterzach i wolontariuszach, którzy na co dzień pomagają cierpiącym: „Pragnę podziękować wszystkim księżom kapelanom, którzy troszczą się o chorych. Idą z pomocą duchową, sprawują sakramenty święte. Bardzo dziękuję wszystkim kapłanom, wszystkim duszpasterzom, którzy organizują Dni Chorego, określają konkretny dzień, w którym przeżywany jest w parafii jako dzień chorych. Kapłani często odwiedzają ludzi, którzy nie mogą przyjść do kościoła. Pragnę bardzo serdecznie podziękować za ten wymiar pracy duszpasterskiej. I dziękuję wszystkim wolontariuszom, którzy towarzyszą duszpasterzom i pomagają w otoczeniu troską i opieką, także duszpasterską, ludzi chorych. Rzeczywiście trzeba mieć pewne predyspozycje, aby sprostać tej ważnej funkcji kapelana, który jest do dyspozycji ludzi chorych, odwiedza ich w szpitalach. Jest to piękne świadectwo miłości bliźniego”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama