Nowy numer 44/2020 Archiwum

W Jedlińsku znów ścięto Śmierć

Na miejscowym rynku odbyły się tradycyjne zapusty kończące karnawał, a zaczynające okres Wielkiego Postu.

Widowisko „Ścięcie Śmierci” swoimi początkami sięga XVI wieku. – To historyczna pamiątka z czasów, gdy Jedlińsk otrzymał prawo miecza, czyli możliwość wykonywania kary śmierci. Badacze twierdzą, że na widowisko „Ścięcie Śmierci” duży wpływ miała istniejąca w XVII wieku w Jedlińsku szkoła ariańska. Inscenizacja mogła wziąć swój początek od igrzyska ścięcia kukły symbolizującej śmierć – mówi Anna Malinowska z Gminnego Centrum Kultury.

Ten – pierwotnie daleki od nauczania Kościoła – tekst ponad 100 lat temu „ochrzcił” ks. Jan Kloczkowski, proboszcz w Jedlińsku, czyniąc z niego przedstawienie o charakterze chrześcijańskiego moralitetu. Narracja jest prosta: upita w Tocznem pod Jedlińskiem Śmierć zgubiła kosę i dała się pojmać. I nad nią toczy się sądowy proces, który prowadzą rajcy miejscy z Jedlińska. Śmierć, odpowiedzialna za wszystkie ludzkie nieszczęścia, zostaje skazana na ścięcie. Wyrok wykonuje miejski kat, który – ogłaszając go – daje ważne pouczenie o wychowaniu młodzieży. Ostatecznie uczestnicy tej ceremonii, za zgodą proboszcza, chowają ściętą Śmierć na cmentarzu. Potem wszyscy bawią się przednio, by ostatecznie tego zaprzestać, stawić się w parafialnym kościele w Środę Popielcową i rozpocząć czas Wielkiego Postu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama