Nowy numer 44/2020 Archiwum

Najcenniejszy jest enkolpion

Ta część grodu nad Mleczną przez pasjonatów historii miasta bywa nazywana radomskim Biskupinem.

W czasie ostatnich badań archeologicznych odkopano drewnianą obudowę studni. Badania dendrologiczne datują to znalezisko na rok 888. Najnowsza wystawa w radomskim muzeum nosi nazwę „Skarby i tajemnice Piotrówki”. – Pokazujemy skarby i wyjaśniamy tajemnice Piotrówki, a właściwie starego Radomia, czyli wszystkich stanowisk, które pod tą nazwą rozumiemy, a więc zespołu osadniczego w dolinie Mlecznej – grodziska i osad przygrodowych, następnie do tej pory nieznanego prawie zespołu z XI i XII wieku oraz osady targowej, z której później utworzono pierwsze miasto na prawie średzkim, zgrupowanej wokół kościoła św. Wacława – mówiła podczas otwarcia wystawy Małgorzata Cieślak-Kopyt, kierownik Działu Archeologii Muzeum J. Malczewskiego i kurator wystawy.

Do najcenniejszych eksponatów prezentowanych na wystawie należy enkolpion, czyli noszony na piersi otwierany krzyż, do którego wkładano relikwie lub fragmenty Biblii. Używano go na chrześcijańskim Wschodzie, w Bizancjum, i stamtąd rozpowszechnił się aż po Ruś Kijowską. Trudno powiedzieć, jak enkolpion znalazł się na Piotrówce.

Podobnym znaleziskiem mogą poszczycić się jeszcze jedynie Gniezno, Ostrów Lednicki, Kraków i Łęczyca. Kolejny skarb wystawy został znaleziony w domu szkieletowym na Piotrówce w 2013 roku. – W piwnicy bogatego mieszkańca grodu, być może kupca, odkryto prawdziwe skarby, m.in. 37 monet parwusów i denarów czterech królów polskich. Poza tym znaleziono szereg militariów, m.in. pierwszy hełm w Radomiu, ciekawe narzędzia, ozdoby, części strojów, wspaniałe naczynia oraz przedmioty świadczące o tym, że w tym domu mógł mieszkać kupiec – fragmenty wagi, stopione odważniki, stopione monety – opowiada M. Cieślak-Kopyt. – Na Piotrówce wszystko się zaczęło. Tam Radom zaczął się rozwijać i rozwija się do dzisiaj. Świadomość wśród radomian, czym dla miasta jest Piotrówka, wciąż rośnie, a nasze muzeum od lat bada to miejsce – mówi Adam Zieleziński, dyrektor muzeum.

Wystawa urządzona w podziemiach muzeum, na tle murów dawnego kolegium pijarów, obejmuje okres od przybycia do doliny rzeki Mlecznej Słowian aż po czasy jagiellońskie. Eksponaty to prawdziwe skarby. Są tutaj groby radomian z XI wieku z całą gamą przedmiotów pochodzących z różnych stron świata, w tym uzbrojenie, przedmioty codziennego użytku z terenów Rusi, Azji czy Gotlandii. Można także zapoznać się z dietą radomian z okresu początku państwa polskiego. To wystawa nie tylko dla dorosłych czy młodzieży. Pomyślano także o młodszych widzach. – Ekspozycji towarzyszą wydarzenia edukacyjne, np. wydawnictwo dla dzieci „Zagadkowy gród w Radomiu”, opracowane we współpracy z oficyną Archeo-Profil w ramach serii „Pod lupą archeologa” – mówi kurator wystawy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama