Nowy Numer 21/2019 Archiwum

Po prostu taki był

7 kwietnia mija 70. rocznica jego urodzin, a 18 kwietnia 10. rocznica nominacji na przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia oraz podniesienia do godności arcybiskupa.

Ksiądz Piotr Supierz, dziś proboszcz parafii Miedzierza, przez 14 lat był sekretarzem i kapelanem abp. Zygmunta Zimowskiego – najpierw w Radomiu, a potem na Watykanie. Wspominając pewien codzienny zwyczaj arcybiskupa, opowiada: – Przez siedem lat posługi na Watykanie każdego ranka, gdy wychodziliśmy do pracy, on przygotowywał sobie monety. Pytał mnie po prostu, czy mam euro albo czy mogę mu rozmienić. To były pieniądze dla biednych, których spotykaliśmy codziennie w drodze do biura. To niesamowite, że tych potrzebujących nigdy nie brakowało na naszej 10-minutowej trasie. Ksiądz arcybiskup wręcz ich szukał. Oni wiedzieli, że gdy go poproszą, nie odmówi im i da na bułkę czy kawę. Podobnie było w Radomiu. Ksiądz arcybiskup często wspomagał innych materialnie, czyniąc to chętnie i z radością. Jego dobroć była dla mnie zawsze niezwykle wzruszająca.

To samo podkreśla ks. Jacek Mizak, wicerektor radomskiego seminarium, który w Radomiu był także sekretarzem i kapelanem bp. Zimowskiego.

– Przychodzili do kurii ludzie biedni i potrzebujący, a bp Zygmunt wyjmował portfel i wspomagał. Wiem, że byli wdzięczni, a gdy odszedł na Watykan, wysyłali tam kartki z życzeniami.

Ksiądz Mizak wraca pamięcią do opieki i wrażliwości wobec chorych i nie dziwi go, że na Watykanie arcybiskup objął właśnie urząd przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia. – Ilekroć byliśmy w szpitalu, odwiedzając na przykład chorego księdza czy z okazji Światowego Dnia Chorego, bp Zimowski zawsze szedł do innych chorych. Pocieszał, żartował, podnosił na duchu. To, co dla mnie było najbardziej ujmujące, to jego naturalna życzliwość, ciepło, radość, szacunek i wyrozumiałość. Gdy przeprowadzał się z diecezji na Watykan, powiedział w jednym z wywiadów: „Odchodząc, towarzyszy mi poczucie spełnionego obowiązku, jaki powierzył mi Jan Paweł II. Jestem szczęśliwy i dumny, że nominację biskupią otrzymałem z jego rąk. Starałem się z całego serca i ze wszystkich sił realizować hasło mojego biskupiego posługiwania: »Nie przyszedłem, aby mi służono, lecz aby służyć«”. Myślę, że to podsumowanie pracy, życia i działalności ks. arcybiskupa – kończy ks. Mizak.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL