Nowy numer 46/2019 Archiwum

Najstarszy klasztor w diecezji

Wbrew pozorom to nie cystersi, ale benedyktyni przybyli do nas jako pierwsi. Zdaniem historyka Jana Długosza miało to być już za czasów Bolesława Chrobrego. W czasie wakacyjnych wędrówek warto zajrzeć do Opactwa pod Sieciechowem.

Starsze od zapisów Jana Długosza informacje z kronik Galla Anonima i Wincentego Kadłubka nie potwierdzają przekazu o fundacji Bolesława Chrobrego z 1010 roku. Każą raczej przenieść początki obecności benedyktynów w Sieciechowie o sto lat później, ale to i tak kilkadziesiąt lat wcześniej niż klasztory cystersów w Sulejowie i Wąchocku. Te powstały w 1176 i 1179 roku.

Historia klasztoru benedyktynów w Sieciechowie i potem w nieodległym Opactwie jest pełna luk i znaków zapytania. Zapiski z dawnych wieków tylko częściowo potwierdziły badania archeologiczne. Jak mówi prof. Joanna Kalaga z Uniwersytetu Warszawskiego, która ostatnio prowadziła tu badania wykopaliskowe, „wszystko jest szalenie ciekawe, wszystko w powijakach. Mnóstwo pytań, na które na razie nie da się udzielić odpowiedzi. Pozostaje tylko badać, badać i badać”. Mimo to warto pokusić się o próbę rekonstrukcji dziejów sieciechowskich benedyktynów i podróż w czasie przez stulecia.

Z Francji do Sieciechowa

Benedyktyni przybyli do Polski w początkach chrystianizacji. Nie sposób wyobrazić sobie historii chrystianizacji naszego kraju bez udziału i pomocy „czarnych mnichów”, jak byli nazywani. To oni tworzyli podstawy administracji, nie tylko kościelnej, ale i państwowej. Warto przypomnieć, że benedyktynami byli: Jordan, pierwszy biskup na terenie Polski, który towarzyszył Dąbrówce, żonie Mieszka I, jego następca Unger, a także pierwszy męczennik św. Wojciech. Najstarsze klasztory benedyktyńskie ufundowano w Lubiniu, Tyńcu, Mogilnie, Płocku, na Świętym Krzyżu i właśnie w Sieciechowie. O ile nie wiemy na pewno, czy bp Jordan był Francuzem, Włochem czy może Niemcem, wiadomo, że pierwsi benedyktyni w Sieciechowie byli Francuzami. Pierwszy znany z imienia opat sieciechowski to Arnold. Przewodził klasztorowi w II połowie XII wieku. Znamy imiona kilku kolejnych opatów, a te były romańskie. A nawet opata Mikołaja Jan Długosz nazywa Francuzem. Poza tym Jan Długosz pisze, że za panowania Bolesława Krzywoustego Sieciech, prawdopodobnie syn wszechwładnego za czasów panowania Władysława Hermana palatyna Sieciecha, udał się do opactwa St. Gilles we Francji. Możliwe jest więc, że to on, a nie jak się powszechnie przyjmuje ojciec, sprowadził do Sieciechowa benedyktynów. Wiemy bowiem, że ów młody Sieciech przed rokiem 1124 udał się do St. Gilles z pielgrzymką dziękczynną za uratowanie życia po wypadku w czasie polowania. W tym francuskim opactwie znajdował się grób św. Idziego, jednego z najpopularniejszych świętych w średniowiecznej Europie. Być może było jednak tak, że czarnych mnichów do Sieciechowa sprowadził Sieciech ojciec, który zmarł krótko po roku 1102, a syn jedynie odbył pielgrzymkę. Jest faktem, że mnisi znaleźli się najpierw w grodzie Sieciecha, a więc w Sieciechowie. Tam był pierwotny klasztor. Gdy po około 200 latach Wisła zmieniła koryto, mnisi przenieśli się około 1,5 km od Sieciechowa na miejsce, gdzie do dziś znajdują się pozostałości klasztoru, a miejscowość nosi nazwę Opactwo.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama