Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Radomski ks. Popiełuszko

Coraz częściej tak nazywany jest ks. Roman Kotlarz, męczennik robotniczego protestu.

Kapłan zmarł 43 lata temu na skutek pobić przez tzw. nieznanych sprawców. Z okazji rocznicy śmierci w kościele parafialnym w podradomskich Trablicach-Pelagowie, gdzie ks. Kotlarz był proboszczem, sprawowana była Msza św., której przewodniczył bp Henryk Tomasik. To była pierwsza celebra po tym, gdy 1 grudnia 2018 r. rozpoczął się proces o wyniesienie na ołtarze męczennika doby radomskiego protestu z czerwca 1976 roku.

– Proces na szczeblu diecezjalnym prowadzi diecezja radomska. Został powołany trybunał, który intensywnie pracuje. Przesłuchiwani są świadkowie, gromadzona jest dokumentacja. Wszystko odbywa się w spokoju, ciszy i stosownej dyskrecji, by materiał zebrać maksymalnie rzetelnie – mówił bp Tomasik przed Izbą Pamięci ks. Romana Kotlarza, dawną plebanią, gdzie mieszkał kapłan i gdzie był nachodzony przez tych, którzy bili go i torturowali.

Wcześniej w kościele w homilii bp Tomasik podkreślał, że ks. Kotlarz był wzorem wierności swoim przekonaniom i męczennikiem prawdy głoszonej przez niego Ewangelii, w której tak dużo było zatroskania o chorych i cierpiących, ale także odważnego głosu w obronie prześladowanych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama