GN 46/2019 Archiwum

Mamy za co przepraszać

– Trwa wielki pojedynek dobra i zła. Rozgrywa się on w każdym sercu oraz w każdym społeczeństwie – mówił w homilii bp Henryk Tomasik.

Pątnicy zmierzający od lat na Jasną Górę w diecezjalnej pielgrzymce ostatniego dnia zatrzymują się na Przeprośnej Górce. – Jest to okazja do pojednania się z innymi ludźmi, można wyrazić swoją skruchę i żal za to, co się uczyniło im złego. Można przeprosić, pogodzić się – mówi Zuzanna Wiktorowicz z opoczyńskiej grupy nr 2, która w pielgrzymce uczestniczy po raz czwarty. W tym roku po raz pierwszy na Przeprośnej Górce przed sanktuarium św. ojca Pio pielgrzymi uczestniczyli w nabożeństwie pokutnym.

– Pątnicy od lat przepraszali tu siebie nawzajem i Pana Boga za wszystkie grzechy. Towarzyszyła im myśl, że u Matki Bożej na Jasnej Górze nie można stanąć z popapranym sumieniem. Przepraszali siebie nawzajem, bo rozumieli dobrze to, co jest napisane w Piśmie Świętym – w Ewangelii św. Jana, że nie można kochać Boga, którego się nie widzi, jeżeli się nie miłuje człowieka, którego się widzi – mówi ks. prał. Albert Warso, ojciec duchowny pielgrzymki. – Chcieliśmy to samo zrobić tutaj, ale w formie uroczystego nabożeństwa, podczas którego przepraszamy Pana Boga za wszystkie grzechy, za wszystkie profanacje, za to wszystko, co w jakiś sposób sprzeciwia się czci Bożej w dzisiejszym świecie – dodaje.

Nabożeństwu przewodniczył bp Tomasik. W homilii ordynariusz mówił, że Pan Bóg dał człowiekowi wielki dar – wolną wolę. Dzięki niej możemy czynić dobro, ale możemy niestety popełnić zło. – Trwa wielki pojedynek dobra i zła, który rozgrywa się w każdym sercu i każdym społeczeństwie. Ten pojedynek trwa w naszej ojczyźnie. Jego wynik zależy od każdego z nas – mówił bp Tomasik. – Dzisiaj prosimy, byśmy głębiej przeżywali tajemnicę wielkości i świętości Boga, aby nie popełnić zła. Dzisiaj także chcemy uświadomić sobie, jak korzystamy z daru wolności wobec drugiego człowieka.

Z Przeprośnej Górki wyraźnie widać już sanktuarium na Jasnej Górze. Na zakończenie nabożeństwa wszyscy uklęknęli i – wpatrując się w jasnogórskie wieże – zaśpiewali „O, Maryjo, witam Cię”. Lucyna Wiśniewska pielgrzymowała już po raz 25. Odpowiedzialna jest za służby medyczne. – Bardzo się cieszę, że zostało tu zorganizowane takie nabożeństwo, bo naprawdę mamy za co Pana Boga przepraszać. To, co się dzieje w ostatnim czasie, ataki na Kościół, na wiarę, to jest dla nas, chrześcijan, katolików, nie do przyjęcia. Jesteśmy bardzo wdzięczni, że takie nabożeństwo w tym szczególnym miejscu – przy sanktuarium św. o. Pio zostało zorganizowane i mogliśmy błagać Pana Boga o wybaczenie – mówi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama