Nowy numer 46/2019 Archiwum

Kajakiem do Szwecji

Przez 13 lat w spływach uczestniczyło około 100 kleryków. Niektórzy z nich – jako kapłani – organizują takie atrakcje dla młodzieży w swoich parafiach.

Radomskie seminarium od 13 lat organizuje kleryckie spływy kajakowe. Ich inicjatorem jest ks. Paweł Gogacz, wykładowca filozofii i wychowawca w WSD. Są one okazją do modlitwy na łonie natury i dawania świadectwa wobec innych, którzy widzą modlących się mężczyzn przy kajakach. Codziennie uczestnikom spływów towarzyszy modlitwa do św. Jana Pawła II. Mają wspólną medytację Pisma Świętego, Eucharystię, nieszpory i modlitwy wieczorne. Przy okazji zwiedzają miejsca, które są ważne pod względem historycznym i religijnym dla Polaków. Tegoroczny spływ odbył się na Pojezierzu Drawskim. Alumni wraz z opiekunami ks. Gogaczem i ks. Maciejem Korczyńskim, ojcem duchownym, pokonali około 70 km rzeki Piławy. Później wpłynęli na Gwdę.

– Spływ to nie tylko pokonywanie kolejnych kilometrów, zmaganie się z przeszkodami na rzece, ale także wspólna modlitwa i wspólne gotowanie posiłków. Wśród kilku miejsc noclegowych na trasie była także urokliwie położona miejscowość Szwecja. Nazwa ta dawała szeroką możliwość interpretacji, gdy ktoś do nas dzwonił i pytał: „Gdzie jesteście?” – śmieje się ks. Gogacz. Na spływ uczestnicy wyprawy zabrali m.in. namioty, śpiwory, karimaty, butle gazowe, żywność. Wszystko to płynęło z nimi w kajaku. Sami gotowali, zazwyczaj myli się w rzece. Gdy trafili na nocleg na pole namiotowe, korzystali z pryszniców z ciepłą wodą, ale – jak przyznają – to był wielki rarytas.

– Trud pokonywania rzeki, wspólne przygotowywanie posiłków, modlitwa na łonie natury i piękno oglądanego krajobrazu niewątpliwie zbliżyły nas do siebie, pozwalając jednocześnie nie tylko przetestować naszą siłę i wytrzymałość, lecz przede wszystkim nauczyć pokory, głębszego zaufania Jezusowi i tego, byśmy nieustannie czerpali ze źródła wody żywej, jakim jest Chrystus – wyjaśnia ks. Gogacz.

Po spływie udali się na wyspę Ostrów Lednicki, prawdopodobne miejsce chrztu Polski, największą z pięciu wysp na jeziorze Lednica. Zwiedzili też katedrę w Gnieźnie i pomodlili się przy relikwiach św. Wojciecha, głównego patrona Polski. Każdy kleryk radomskiego seminarium może brać udział w spływie. – Nie umiem pływać, ale nie przeszkadza mi to w tym, żeby kilka dni spędzić na rzece. W ten sposób można pokonać własne słabości, lęki i jeszcze bardziej zbliżyć się do Pana Boga, do Tego, który nas uzdalnia – mówi Artur Spasiński, alumn IV roku, który trzeci raz uczestniczył w wyprawie. – Spływ kajakowy to czas wspólnoty i odpoczynku, czas kontemplacji przyrody i aktu stwórczego Pana Boga, tego, co nas otacza. Na kajakach czytałem Księgę Koheleta, gdzie Kohelet mówi, że wiele doczesnych spraw to „marność nad marnościami i wszystko marność”. Na kajakach oddalamy się od cywilizacji, zgiełku miasta, jesteśmy wśród przyrody. To nam pokazuje, że możemy nie tylko żyć w tym pędzie świata, ale też w takiej cichości przyrody, która została nam dana – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama