GN 32/2020 Archiwum

Wypełnili misję

Młodzież skupiona przy projekcie „Jastrzębskie drogi wiary” zabrała ze sobą obraz, który pobłogosławił papież Franciszek.

Młodzi z parafii Jastrząb wraz ze swoim opiekunem, wikariuszem ks. Pawłem Męciną, pojechali do Rzymu na zaproszenie ks. prał. Alberta Warso, pracownika Kongregacji Nauki Wiary.

– Bardzo się cieszę, że ich wyjazd doszedł do skutku. Było to jedno z moich większych marzeń. Od kilku lat ci młodzi są zaangażowani w projekt „Jastrzębskie drogi wiary”. Wspólnie zbieramy wiadomości o dziejach naszej parafii i ludzi, którzy ją tworzyli. Poszukiwania te owocują kolejnymi publikacjami. Pobyt młodzieży w Rzymie był możliwy tylko dzięki wielu ludziom, którzy przyszli z pomocą materialną. Wszystkim im serdecznie dziękuję – mówi ks. Warso.

W czasie pobytu w Wiecznym Mieście młodzi zwiedzili wiele miejsc i zabytków. Byli w siedzibie Kongregacji Nauki Wiary, gdzie mogli chwilę porozmawiać z kard. Luisem Ladarią, prefektem Kongregacji. Uczestniczyli w Mszach św. sprawowanych m.in. w katakumbach, przy grobie św. Jana Pawła II, w kaplicy polskiej nieopodal grobu św. Piotra, na Monte Cassino, czy w kaplicy Kongregacji Nauki Wiary. – Mając takiego przewodnika, jak ks. Albert, mogliśmy zobaczyć wiele miejsc, które na co dzień nie są dostępne tysiącom turystów odwiedzających Wieczne Miasto. Ciekawym wydarzeniem było zwiedzanie Ogrodów Watykańskich. Byliśmy też w zbrojowni Gwardii Szwajcarskiej, gdzie jeden z gwardzistów opowiedział nam o swojej służbie – mówi ks. Męcina.

W pielgrzymce uczestniczyła Zuzanna Kwiatkowska. – Szczególnie chwyciły mnie za serce dwa miejsca, które mogliśmy zwiedzić: Święte Schody, po których Pan Jezus wchodził do Piłata, oraz kościół Świętego Krzyża Jerozolimskiego, gdzie można zobaczyć tabliczkę z krzyża Zbawiciela, cierń z Jego korony, palec św. Tomasza, relikwie Krzyża Świętego oraz belkę z krzyża Dobrego Łotra. Były to dla mnie miejsca, gdzie szczególnie mocno uświadomiłam sobie, jak wiele Jezus poświęcił dla mnie – opowiada.

Wzruszającym doświadczeniem dla wszystkich była audiencja generalna u Ojca Świętego na Placu św. Piotra. – Po audiencji papież Franciszek pobłogosławił kopię obrazu Matki Bożej Bolesnej z naszego kościoła. To było historyczne wydarzenie. Wraz Kamilem Walkiewiczem trzymałam obraz. Każdy z nas miał szansę przywitać się z Ojcem Świętym, który naszej grupie poświęcił naprawdę dużo czasu. Czułam ogromne wzruszenie i radość, gdy uświadomiłam sobie, jak wielki, potężny i wszechmogący jest Pan Bóg, który czuwa nad wszystkim i pragnie dla nas jedynie tego, co dobre – wspomina Wiktoria Urbańczyk.

Ostatniego dnia jedna z Włoszek zapytała pielgrzymów, co najbardziej im się podobało, co ich poruszyło. – Od razu przed oczami pojawił mi się obraz Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II, gdzie modliliśmy się za wszystkich ludzi, dzięki którym nasz wyjazd doszedł do skutku – mówi Karolina Kamińczak, która również przywołuje audiencję: – Miałam radość, wraz z moim chłopakiem, przekazać Ojcu Świętemu, w imieniu nas wszystkich, dar w postaci ornatu. Myślę, że nikt z nas nie wyobrażał sobie, że spotkanie z papieżem będzie tak bliskie, radosne i przepełnione wzruszeniem i wdzięcznością. Jak podkreślają uczestnicy, wyjazd do Rzymu był dla nich wyjątkowym przeżyciem.

– Możemy powiedzieć, że wypełniliśmy naszą misję. Można pokusić się o porównanie jej do patrona naszej parafii – św. Jana Chrzciciela, który przygotował drogę Panu Jezusowi. Nasza pielgrzymka była właśnie takim przygotowaniem, początkiem rzeczy większej, która niebawem rozpocznie się w naszej parafii. W ramach przygotowań do obchodów 600. rocznicy założenia Jastrzębia cudowny wizerunek Matki Bożej Bolesnej rozpocznie peregrynację do naszych domów – wyjaśnia Kamil Walkiewicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama