Nowy numer 28/2020 Archiwum

Po 100 latach męczennik wraca do Iłży

Brał udział w zaślubinach Polski z morzem w Pucku, a za odwagę w wojnie z bolszewikami otrzymał Krzyż Virtuti Militari i Krzyż Walecznych.

W chwili odzyskania przez Polskę niepodległości ks. Miegoń był wikariuszem w Iłży. Poprosił ordynariusza bp. Mariana Ryxa o pozwolenie na przejście do pracy duszpasterskiej w Siłach Zbrojnych.

Został pierwszym kapelanem Marynarki Wojennej w odrodzonej Polsce. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku. W Gdyni dał się poznać jako doskonały duszpasterz młodzieży. Wybudował tam kościół garnizonowy na Oksywiu. Po wybuchu II wojny światowej brał udział w obronie Gdyni jako sanitariusz. Pozostał do końca ze swoimi marynarzami. Przebywał w obozach jenieckich m.in. we Flensburgu i Rotenburgu, w Buchenwaldzie i ostatecznie w Dachau, gdzie otrzymał numer 21223. Tam zmarł 15 października 1942 roku. 20 lat temu został wyniesiony na ołtarze przez Jana Pawła II w gronie 108 męczenników okresu II wojny światowej.

W tym roku mija również 100. rocznica zakończenia jego pracy duszpasterskiej w Iłży. – Ksiądz Miegoń wywarł ogromny wpływ na życie tutejszej wspólnoty. Chcielibyśmy, żeby po 100 latach wrócił do Iłży, nie w sposób fizyczny, ale żeby tutaj szczególnie o nim pamiętano – mówi Paweł Nowakowski z Iłżeckiego Towarzystwa Naukowo-Historycznego.  W rocznicę śmierci w Iłży odbyły się uroczystości upamiętniające kapłana męczennika. W kościele parafialnym sprawowana była Msza św. o kanonizację ks. Miegonia, a w sali widowiskowo-kinowej Domu Kultury odbyła się część wykładowa. Tomasz Miegoń opowiadał o błogosławionym na podstawie wspomnień rodziny, przełożonych i podwładnych, a ks. kmdr ppor. Zygmunt Jaworski, wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym, mówił o jego różnych aspektach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama