GN 32/2020 Archiwum

Na straży polskości i Kościoła

Znakiem towarzyszenia dziejom naszego narodu przez wieki są groby mnichów i żołnierzy.

Wąchockie opactwo cystersów zorganizowało sympozjum naukowe, któremu przyświecało hasło: „Duchowe i materialne dziedzictwo cystersów w Wąchocku w 840. rocznicę fundacji opactwa”.

– Doskonale zdaję sobie sprawę, że 840. rocznica nie jest jubileuszem. Nie wiem, czy dożyję 850. rocznicy. Ale doskonale pamiętam 800. rocznicę wąchockiego klasztoru. Byłem wówczas początkującym mnichem. Tamte uroczystości, opaci z Europy, biskupi, to wszystko zostawiło niezatarte wspomnienie, które mnie formowało. Pomyślałem, by naszym braciom i wiernym z Wąchocka i okolic zorganizować teraz coś podobnego, choć na mniejszą skalę – mówi o. Eugeniusz Augustyn, opat klasztoru w Wąchocku.

Cystersi do Wąchocka przybyli w 1179 r. – Wąchock jest dawną wsią cysterską. Opactwo cystersów w Wąchocku, filia Morimondu, zostało ufundowane w 1179 r. przez bp. Gedkę – Gedeona, herbu Gryf, być może przy współudziale księcia Kazimierza Sprawiedliwego. Wtedy też powstała parafia. Monumentalny zespół klasztorny powstał w początkach XIII w. Pierwotnie był romański, a przebudowywano go w wiekach XVI, XVIII i XIX. Kościół i klasztor nie zachowały się w pierwotnej formie do naszych czasów, jednak całość posiada stosunkowo dobrze zachowaną formę pierwotnych fragmentów o typowym założeniu cysterskim. Równolegle z kościołem klasztornym bp Gedeon ufundował kościół drewniany, który został spalony w 1260 r. Na tym miejscu cystersi zbudowali nowy kościół drewniany pw. św. Elżbiety, który także uległ spaleniu.

Kolejny kościół murowany z kamienia i cegły na tym samym miejscu zbudował opat Andrzej Karwicki. Świątynia ta spełniała rolę kościoła parafialnego. Kasata klasztoru w 1819 r. spowodowała, że duszpasterstwo objęli księża diecezjalni. W tym czasie ośrodek religijny przeniósł się do kompleksu klasztornego, a kościół pw. św. Elżbiety niszczał, aż został rozebrany w 1845 r. Podczas II wojny światowej obiekty znacznie ucierpiały. Po wojnie odbudowywano kompleks z funduszy kościelnych i państwowych.

Cystersi powrócili do Wąchocka w 1951 r. W 1987 r. odbyła się uroczystość sprowadzenia do klasztoru prochów mjr. Jana Piwnika „Ponurego”, a w dniach 10–12 czerwca 1988 r. odbył się jego symboliczny pogrzeb. Mur ogrodzenia klasztoru od strony północnej cmentarza kościelnego został przeznaczony na wmurowanie tablic upamiętniających wybitne postaci podziemia z okresu II wojny światowej – mówi ks. Michał Krawczyk, historyk sztuki, diecezjalny konserwator zabytków.

Rocznicowe sympozjum rozpoczęła Msza św. sprawowana w klasztornym kościele. W części wykładowej prof. Ewa Łużyniecka z Uniwersytetu Wrocławskiego mówiła o opactwie wąchockim w średniowieczu na tle europejskiej architektury romańskiej. Prof. Kazimierz Wyrwa z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu opowiadał o życiu cystersów w XVII w. według przepisów zakonnych. Kolejni prelegenci to Paweł Kołodziejski z Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach, prof. Jerzy Piwek z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, dr Krystyna Samsonowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Agnieszka Samsonowska z Uniwersytetu Warszawskiego, Teresa Świercz z Zarządu Szlaku Cysterskiego oraz Wioletta Sobieraj, która mówiła o Muzeum im. ks. Walentego Ślusarczyka w Wąchocku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama