Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nikt nie umiera dla siebie

– Naszą pamięć o pasterzach wyrażamy wspomnieniem ich życia, tych stron Ewangelii, które przed nami otwierali – powiedział ks. prał. Jarosław Wojtkun.

Obok miejsca, gdzie zostali pochowani biskupi Edward Materski i Stefan Siczek, przy kaplicy w dawnej bramie cmentarza rzymskokatolickiego w Radomiu przy ul. Limanowskiego, spotkali się alumni i ich wychowawcy oraz bp Piotr Turzyński.

Wspólnota WSD modliła się za zmarłych biskupów i księży z naszej diecezji. Modlitwę rozpoczął ks. J. Wojtkun, rektor WSD w Radomiu. Odmówiono Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Diakon Michał Kopciński, dziekan alumnatu, odczytał listę imion i nazwisk zmarłych kapłanów, a klerycy złożyli przy grobie biskupów wiązankę kwiatów i zapalili znicz.

– Jeśli mielibyśmy szukać takich osób, takich pasterzy, którzy w życiu realizowali słowa św. Pawła Apostoła z Listu do Rzymian: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana”, to właśnie oni, spoczywający w tym miejscu – powiedział ks. J. Wojtkun.

Biskup Piotr Turzyński powiedział: – Chcemy również młode pokolenie uczyć tego, że jest jakaś wdzięczność i kontynuacja w stosunku do poprzednich pokoleń. To są nasze korzenie. Oni głosili Boże słowo, kochali Pana Boga, trudzili się, budowali Kościół, zostawili piękny ślad swojego życia. My dzisiaj dziękujemy tym, którzy nam przekazali wiarę.

Po modlitwie przy grobie biskupów obecni zatrzymywali się przy grobie ks. inf. Jerzego Banaśkiewicza, ks. inf. Adama Staniosa i bp. Pawła Kubickiego, biskupa pomocniczego diecezji sandomierskiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama