Nowy numer 28/2020 Archiwum

Nasza Matka Miłosierdzia

Biskup Henryk Tomasik wspomina, że 30 lat temu było tu pole. W ciągu tych lat powstał cały kompleks obiektów, ale przede wszystkim świątynia i sanktuarium z koronowanym obrazem Pani Ostrobramskiej oraz liczne dzieła miłosierdzia.

W diecezji radomskiej znajduje się jedyna w Polsce wierna kopia wileńskiej Ostrej Bramy z koronowanym obrazem Matki Bożej Miłosierdzia. Powstała z potrzeby serca tych Polaków, którzy z powodów historycznych opuścili Wilno, a potem, ze względu na zamknięte granice, nie mogli odwiedzać rodzinnych stron.

To oni w latach 80. ubiegłego wieku zwrócili się do ówczesnego ordynariusza bp. Edwarda Materskiego, z pochodzenia wilnianina, aby w diecezji mogli modlić się przed obrazem Ostrobramskiej Pani. Szczęśliwie akurat w tym czasie planowana była budowa nowego kościoła w Skarżysku-Kamiennej.

Prymicja po 42 latach

Proboszczem rodzącej się parafii został mianowany ks. Jerzy Karbownik. – Wspólnie z bp. Edwardem Materskim doszliśmy do wniosku, że muszą się tu pojawić wileńskie ślady Ostrej Bramy, tak jak tego domagają się ludzie. Należy pamiętać, że koniec lat 80. ubiegłego wieku to były jeszcze czasy, kiedy można było się obawiać, że Ostra Brama podzieli losy kościołów na Wschodzie i zostanie zamknięta. Powstał więc pomysł, żeby zrobić łącznik między kościołem a punktem katechetycznym i ten łącznik będzie wierną kopią wileńskiej Ostrej Bramy. I tak się to zaczęło – wspomina ks. prał. Jerzy Karbownik, kustosz sanktuarium.

Ważnym krokiem przybliżającym budowę sanktuarium była pielgrzymka do Wilna z osobami odpowiedzialnymi za budowę i przedstawicielami parafii oraz grupą diecezjan, w tym księży i katechetów świeckich. – To było w kwietniu 1989 roku. Bardzo ważna pielgrzymka także dla bp. Materskiego. Był w Ostrej Bramie jako dziecko na koronacji. Był tutaj wiele razy w okresie komunizmu, ale ukryty w tłumie. Wtedy po raz pierwszy sprawował tu Mszę św. Wzruszony, sprawował swą Mszę św. prymicyjną w tym miejscu 42 lata po święceniach kapłańskich – opowiada ks. Karbownik. Nic dziwnego, że plac budowy powstającego kościoła w Skarżysku-Kamiennej bp Materski odwiedzał wielokrotnie. – Niejeden raz bywało tak, że późną nocą chodziliśmy po budowie – wspomina kustosz.

Sanktuarium, które krzepnie

Datą, która wyznacza początek istnienia sanktuarium, jest 22 października 1989 roku. Wtedy sprawowana była tu pierwsza Msza św. – To był naprawdę śliczny, ciepły dzień. Pamiętam, że jako pierwsza przyszła pielgrzymka studentów z Duszpasterstwa Akademickiego z Radomia, którą przyprowadził ks. Jerzy Banaśkiewicz. Kaplicę poświęcił i Mszy św. przewodniczył kard. Henryk Gulbinowicz. Obecni byli bp Jan Gurda z Kielc i nasi biskupi. Na tę uroczystość Ojciec Święty Jan Paweł II przysłał telegram – wspomina ks. Karbownik. Kopię cudownego obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej do budowanej kaplicy wykonała Izabela Borowska, artystka mieszkająca w Kielcach, a pochodząca z Wilna.

Poświęcenia obrazu dokonał bp Materski w radomskiej katedrze. A potem, rok po roku, rósł kościół – dziś bazylika – i rozwijały się dzieła miłosierdzia. Także otoczenie kościoła i skarżyskiej Ostrej Bramy nabierało charakteru sanktuaryjnego. Pierwotnie ulica przed kościołem nosiła nazwę Białej. Po rozmowach z mieszkańcami proboszcz zaproponował nową nazwę – Wileńska. Skwer przy sanktuarium otrzymał imię bp. Edwarda Materskiego. Do skarżyskiego sanktuarium, aby pokłonić się Matce Bożej Miłosierdzia, przyjeżdżało coraz więcej pielgrzymek. Wśród pątników byli i ci, którzy wywodzili się z Wilna.

– Przyjechali pielgrzymi nawet z Melbourne z Australii. W tym miejscu zawsze mówiło się o wielkich Polakach związanych z Wilnem, jak św. Kazimierz Królewicz, św. Jozafat Kuncewicz, św. Rafał Kalinowski i św. s. Faustyna Kowalska. Ale i o Adamie Mickiewiczu, Juliuszu Słowackim, ks. Piotrze Skardze, o cmentarzu na Rossie. Na wzór wileńskiego sanktuarium zaczęliśmy wprowadzać dzieła miłosierdzia. Zaczęło się od wydawania obiadów w Domu Pielgrzyma. Później wykupiliśmy budynek, w którym powstał Dom Miłosierdzia, a w nim noclegownia, i wydaje się w nim ponad 200 obiadów dziennie dla osób potrzebujących. Miejsce znalazły tam również świetlica dla dzieci niepełnosprawnych, mieszkania chronione i interwencyjne – opowiada kustosz.

Koronacja

Pierwsze rozmowy na ten temat prowadzone były pomiędzy ks. Karbownikiem a bp. Materskim. Dalsze odbywały się już z kolejnym ordynariuszem, bp. Janem Chrapkiem. – Pamiętam rozmowę z bp. Janem, który chciał, by w tym miejscu rozwijać sprawę miłosierdzia Bożego. Zaproponował też, by do sanktuarium zaprosić kard. Bačkisa, metropolitę wileńskiego. Tak też się stało i kardynał sprawował tu Eucharystię.

Po spotkaniu bp Chrapek powiedział, że możemy myśleć o koronacji – dodaje ks. Karbownik. Po tragicznej śmieci bp. Chra- pka sprawę koronacji podjął kolejny ordynariusz radomski bp Zygmunt Zimowski, który skierował ją do Watykanu. Odpowiedź ze Stolicy Apostolskiej, zezwalająca na koronację, przyszła 2 lutego 2004 roku. We wrześniu tego samego roku w Rzymie Jan Paweł II pobłogosławił korony w obecności delegacji z parafii i diecezji. I wreszcie nadszedł długo oczekiwany dzień koronacji. 2 lipca 2005 roku na placu przed sanktuarium zebrało się ponad 40 tys. ludzi. Mszę św. celebrowało dwóch kardynałów: Henryk Gulbinowicz i Franciszek Macharski, 40 biskupów i ponad 200 księży.

Miejsce, które tętni życiem

Koronacja otworzyła kolejne przestrzenie działalności sanktuarium. Obok Domu Miłosierdzia wybudowano Centrum Ostra Brama im. Jana Pawła II. Do sanktuarium wciąż napływają pielgrzymi. Jak oblicza kustosz, skarżyską Ostrą Bramę nawiedziło około 2,5 mln osób. Sanktuarium jest także otwarte na młodych. Tu odbywają się letnie rekolekcje oazowe. Na doroczną pielgrzymkę, na podsumowanie wakacji i roku działalności, przybywa Ruch Światło–Życie i Liturgiczna Służba Ołtarza diecezji radomskiej. Tu pielgrzymują Amazonki, pracownicy zakładów zbrojeniowych, pracownicy służby zdrowia czy leśnicy. Tu swe rekolekcje mają kapłani. To też miejsce codziennej posługi sakramentalnej połączonej z dziełami miłosierdzia.

Słowa z Watykanu

Z okazji 30. rocznicy istnienia sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej Mszy św. przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce. To była jego pierwsza wizyta w diecezji radomskiej. Na rozpoczęcie telegram od papieża Franciszka przeczytał ks. prał. Kryspin Dubiel z Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie:

„Bp Henryk Tomasik. Ekscelencjo! Jego Świątobliwość Franciszek, powiadomiony o uroczystych obchodach 30-lecia istnienia sanktuarium MB Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej, przesyła Księdzu Biskupowi i wiernym diecezji radomskiej słowa modlitewnej łączności i serdecznego pozdrowienia. Ojciec Święty zachęca wszystkich przybywających z tej okazji przed oblicze Matki Miłosierdzia do ufnego zawierzenia Jej swoich spraw osobistych, rodzinnych, społecznych, narodowych i tych, które są przedmiotem troski wspólnot parafialnych i całej diecezji. Ojciec Święty życzy, by modlitewne spotkanie z Maryją przenikała wdzięczność za Jej orędownictwo u Boga, za wyproszone łaski i duchowe pocieszenie. Dar tego sanktuarium i jego działalność w minionym 30-leciu, szczególnie wielogodzinne sprawowanie w nim sakramentu pojednania i podejmowane dzieła miłosierdzia, niech będą okazją do dziękczynienia za zaistniałe dobro, powodem radości, okazją do ożywienia wiary, nadziei i miłości. Zawierzając wszystkich uczestników uroczystości wstawiennictwu Matki Bożej Ostrobramskiej, na ten szczególny czas łaski Jego Świątobliwość z serca udziela bp. Henrykowi Tomasikowi, wiernym diecezji radomskiej i przybyłym pielgrzymom apostolskiego błogosławieństwa”.

Swoistym dopowiedzeniem do tych słów papieża była homilia nuncjusza apostolskiego: – Każde sanktuarium jest darem od Pana Boga. Czyńcie wszystko, by skarżyskie sanktuarium nadal owocowało dziełami miłosierdzia, by przypominało, że Matka Miłosierdzia jest patronką tego miejsca i miasta. Często spoglądajcie w Jej oblicze, by przez Jej oczy dostrzec matczyne serce. Życzę wam, aby to sanktuarium było ogniskiem, które promieniuje ciepłem miłosierdzia. Niech Pan Bóg błogosławi sanktuarium, i dziełom miłosierdzia, które się tu dokonują.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama