Nowy numer 27/2020 Archiwum

Wiarygodni – godni wiary

– Spójrzcie na ognisko. Jeśli jest tam wiele drewna, płonie jasnym blaskiem. Gdy drwa rozrzucimy, ogień maleje i szybko gaśnie. Razem jesteśmy siłą – mówił młodym bp Piotr Turzyński.

Uczestnicy apelu spotkali się w kościele pw. Świętej Trójcy. To było pierwsze ze spotkań, które będą odbywać się cyklicznie aż do wakacji. Ks. Krzysztof Wróbel, wikariusz parafii gospodarza apelu, zdradza, że w czerwcu 2020 roku, na zakończenie, planowany jest w Starachowicach wielki koncert.

– Bardzo nas ucieszyło, że na nasz apel przyjechał bp Piotr. Obecność pasterza jest ważna dla wspólnoty Kościoła, a przecież nasze zgromadzenie to Kościół, młody Kościół – podkreśla ks. Wróbel. – Spójrzcie na ognisko. Jeśli jest tam wiele drewna, płonie jasnym blaskiem. Gdy drwa rozrzucimy, ogień maleje i szybko gaśnie. Podobnie jest z nami i naszą wiarą. Razem płoniemy jasnym ogniem, osobno – szybko gaśniemy. Musimy być razem. Musimy razem rozmawiać, modlić się, śpiewać. Razem jesteśmy siłą – mówił młodym bp P. Turzyński.

Starachowicki Apel Młodych wpisał się w serię podobnych inicjatyw, organizowanych w diecezjalnych centrach młodzieży. Zapraszani na nie są młodzi, którzy przygotowują się do sakramentu bierzmowania, ale nie tylko. – Działamy w Ruchu Światło-Życie przy parafii pw. MB Nieustającej Pomocy. Jesteśmy tutaj, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że jeśli widzimy siebie nawzajem w kościelnych ławkach i razem się modlimy, to rośnie nasza wiara – mówią licealistki Małgorzata Kwapisz i Angelika Kita.

Hasłem apeli jest słowo: „Wiarygodni”. – Wymyśliła je Otylia Sałek z diecezjalnego centrum duszpasterstwa młodzieży. Chodzi o grę słów i odsłaniającą się treść: wiarygodni i godni wiary. Jesteśmy godni wiary, czyli możemy ją przyjąć, a rozpoczyna się to w momencie chrztu. A potem, żyjąc wiarą i pokazując ją innym, stajemy się wiarygodni. By być wiarygodnymi, musimy naszą wiarę poznawać i pogłębiać, a to dokonuje się najpierw przez kerygmat, przez katechezę. W stawaniu się wiarygodnymi pomagają nam inni wiarygodni i tych wysupłaliśmy z kart Biblii – wyjaśnia ks. Wróbel. O Józefie Egipskim, który był głodny miłości, niczym my dziś głodni lajków w necie, opowiadał młodym ks. Piotr Czyż, wikariusz starachowickiej parafii pw. Wszystkich Świętych.

– Mamy w planach kolejnych wiarygodnych. Nie chcemy dziś zdradzać wszystkich, ale powiemy, że będzie to Matka Boża, ale także Abraham i Jozue – mówi ks. Karol Kowalczyk, wikariusz w parafii pw. NSJ, który z ks. Wróblem jest odpowiedzialnym za starachowickie apele. – Bardzo cieszy mnie obecność młodych z obu starachowickich dekanatów. Jest to bardzo potrzebne. Nasza parafia starzeje się i trudniej o obecność młodych ludzi. A takie spotkanie pozwala na zobaczenie się młodych w dużej grupie. Jestem przekonany, że na kolejne apele stawi się ich jeszcze więcej. Już dziś ich zapraszamy i cieszymy się ich obecnością – mówi ks. kan. Andrzej Rdzanek, proboszcz parafii Świętej Trójcy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama