Nowy numer 32/2020 Archiwum

Uchronić skarb

Często podczas ślubów traktuje się muzykę jako dekorację, a tymczasem jest ona integralną częścią Mszy św.

W diecezji jest ponad 220 organistów. – To nie jest zawód. Jest prawdą, że organiści czerpią z grania zysk, muszą utrzymać siebie i rodzinę. Ale to jest funkcja w Kościele, tak jak celebrans, asysta, ministranci, lektor, psalmista czy kantor.

Oni pełnią funkcję muzyka kościelnego i to jest dość istotne, a nie wszyscy sobie z tego zdają sprawę – mówi ks. prał Wojciech Szary, dyrektor Diecezjalnego Studium Organistowskiego i przewodniczący Komisji ds. Muzyki i Śpiewu Kościelnego Kurii Diecezji Radomskiej.

Więcej hitów

Już po raz 42. odbył się zjazd organistów diecezji radomskiej. Jego uczestnicy spotkali się w siedzibie Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Radomiu przy ul. Prusa 6. Na początku zapoznali się z artykułem ks. dr. Wojciecha Kałamarza pt. „Muzyka podczas ślubów katolickich”, a Franciszek Siwy, absolwent Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach oraz Diecezjalnej Szkoły Organistowskiej II stopnia w Gliwicach, organista w radomskiej parafii pw. św. Stefana, opowiadał o zasadach doboru oraz propozycji pieśni i utworów na Mszę św. z liturgią zawarcia sakramentu małżeństwa.

– Często traktuje się muzykę jako dekorację, a tymczasem to jest integralna część Mszy św. Eucharystia jest największym skarbem Kościoła i dlatego Kościół tak strzeże tego skarbu przed uszczerbkiem. Podczas spotkania mówiliśmy o tym, jakie mamy bogactwo pieśni, także nowszych, które można wykorzystać w liturgii z zawarciem sakramentu małżeństwa. Są coraz nowsze kompozycje, tylko często narzeczeni o tym nie wiedzą. W internecie wpisują hasło „pieśni na ślub” i wyskakuje im 10 hitów, a tymczasem jest bogactwo, z którego można skorzystać i to bez uszczerbku dla liturgii. Przygotowałem broszurę, w której znalazła się lista pieśni i utworów muzycznych. Organiści mogą ją pokazać narzeczonym, żeby sobie wybrali spośród tego bogactwa – tłumaczy F. Siwy.

Po wykładzie był czas na rozmowy przy kawie i herbacie, a potem organiści podzielili się swoimi doświadczeniami. – Jeden z organistów mówił, że w ramach kursów przedmałżeńskich ma godzinę na prelekcję o liturgice. Wtedy opowiada o tym, jak wygląda Msza św. i jakich zasad powinniśmy się trzymać przy doborze pieśni. Dyskutowaliśmy też o tym, w jaki sposób rozmawiać z narzeczonymi o zespołach muzycznych, które zapraszane są przez nowożeńców na Msze św. Ważne, żeby repertuar był wcześniej ustalony, a nie na ostatnią chwilę. Takie spotkania są bardzo ważne, bo pozwalają zjednoczyć organistów i wymienić doświadczenia. Dobrze by było, gdyby więcej osób w nich uczestniczyło – przyznaje F. Siwy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama