Nowy numer 28/2020 Archiwum

Nie spotkałem szczęśliwego rozwodu

Świeccy i duchowni z siedmiu diecezji, odpowiedzialni za formowanie małżeństw, naradzali się w skarżyskiej Ostrej Bramie.

Głównym tematem obrad była bolesna kwestia rozwodów, które stanowią największe zagrożenie dla rodzin. – Niekiedy w mediach słyszymy o szczęśliwych i przyjacielskich rozwodach. Z mojego wieloletniego doświadczenia pracy z rodzinami wynika jedno: nigdy nie spotkałem szczęśliwego rozwodu – mówi ks. Przemysław Drąg, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin przy Konferencji Episkopatu Polski, który przewodniczył skarżyskiemu spotkaniu.

Jego zdaniem mamy bardzo dobrze opracowany program przygotowania do zawarcia sakramentalnego związku, ale gorzej jest z opieką nad małżeństwami. – Ostatnie badania pokazują, że w polskich parafiach jest 2 mln osób zaangażowanych w życie wspólnotowe, w różne grupy formacyjne i stowarzyszenia. To potężna armia, którą musimy jakoś włączyć w naszą pracę na rzecz rodziny – mówi ks. Drąg. Kamila Rzepka, radomska doradczyni życia rodzinnego, mówiła na spotkaniu o wynikach swych badań na temat wpływu stosowanych metod regulacji poczęć na więzi małżeńskie i więzi rodziców z dziećmi. Uczestnicy spotkania reprezentowali diecezje: warszawską, warszawsko-praską, łódzką, płocką, częstochowską, łowicką i radomską. Radomska doradczyni podkreśla, że cykliczne spotkania służą również wymianie doświadczeń i integracji osób odpowiedzialnych za duszpasterstwo rodzin. To dlatego podczas dwudniowego spotkania zorganizowano wyjazd do Wąchocka i na Święty Krzyż.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama