Nowy numer 27/2020 Archiwum

Odnowiona kapliczka

Stanęła tutaj w 1862 roku, jeszcze przed powstaniem styczniowym.

Poddany renowacji obiekt kultu poświęcił ks. kan. Mieczysław Głogowski, proboszcz opoczyńskiej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Kapliczka ma wyjątkową historię, zapomnianą przez mieszkańców. Włodzimierz Koperkiewicz, opoczyński historyk i regionalista, przypomina legendę: – Bogaty gospodarz z Gorzkowa koło Opoczna (potem nazywanego Gorzałkowem), użytkował tę ziemię.

Posłał do pracy parobka w święto Matki Boskiej. Ten zmarł na polu. Gospodarz, dręczony wyrzutami sumienia, postawił tę kapliczkę. Inna tradycja mówi o tym, że kapliczka została postawiona, by położyć kres epidemii, jaka w latach 1860-64 zbierała śmiertelne żniwo w Opocznie i okolicy. W XX w. obiekt kultu nazywany był kapliczką OZMO, bo tutaj modlili się pracownicy nieistniejących już Opoczyńskich Zakładów Materiałów Ogniotrwałych. Najprawdopodobniej fundatorem kapliczki był nieznany z imienia bogaty gospodarz z Gorzałkowa, wówczas wioski, a od lat części miasta. W miejscu, gdzie stoi, znajdowało się „miejskie pole”, które rozciągało się po obu stronach „Gościńca Piotrkowskiego”, dzisiaj ulicy Piotrkowskiej, głównej w mieście. Na początku lat 60. XIX w. w stolicy odbywały się wielkie patriotyczne manifestacje na rzecz uwolnienia ojczyzny, często znaczone rozlewem polskiej krwi. Te wydarzenia upamiętniano, wznosząc krzyże i kapliczki. Opisywany obiekt pochodzi z tego właśnie okresu. Kapliczka mogła być również wotum błagalnym o przerwanie trwającej wówczas w Opocznie zarazy. Bolesną pamiątką tamtych lat jest cmentarz przy ul. Granicznej, w tradycji mieszkańców nazywany cholerycznym.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama