Nowy numer 44/2020 Archiwum

Mocą Chrystusa, przy współudziale człowieka

Czterech diakonów radomskiego seminarium przyjęło święcenia prezbiteratu. Liturgii przewodniczył bp Henryk Tomasik.

Ostatni dzień obostrzeń sanitarnych sprawił, że w uroczystości mogła wziąć udział mniejsza niż zwykle liczba bliskich święconych księży. Było także niewielkie grono przyjaciół i znajomych. Z ordynariuszem celebrowali księża z diecezji, wykładowcy i wychowawcy z seminarium. Obecni byli biskupi Adam Odzimek i Piotr Turzyński. W homilii bp Tomasik podkreślił, że drogą każdego kapłana jest trwanie w miłości do Chrystusa, bycie człowiekiem świadectwa i pomaganie innym w drodze życiowej, często bolesnej.

– W złożoności współczesnej kultury świat i Kościół potrzebują księży, którzy potrafią być mistrzami życia duchowego, doświadczonymi przewodnikami w mądrym rozpoznawaniu tego, co dobre, i tego, co słuszne. W świecie, w którym jest wielu fałszywych proroków, którzy reklamują powierzchowne recepty życiowe, kapłan z pokorą i wytrwałością musi pełnić misję pasterza dusz ludzkich, praktykując prawdziwe ojcostwo duchowe. Epidemia koronawirusa przypomniała Kościołowi o jego podstawowym zadaniu, jakim jest głoszenie wiary. Współczesny człowiek wyjdzie poraniony z tej sytuacji i dlatego potrzebny jest kapłan, który da poczucie bezpieczeństwa i pokaże drogę ku Chrystusowi. Dzisiaj modlimy się, aby nasi bracia dobrze wypełnili tę misję – powiedział ordynariusz. Przywołując nauczanie św. Jana Pawła II, bp Tomasik mówił o wyjątkowym udziale kapłanów w jedynej ofierze Chrystusa. – Kapłan sprawuje Najświętszą Ofiarę w swoim sakramentalnym utożsamieniu się z Chrystusem, prawdziwym i wiecznym Kapłanem. To nie mocą człowieka jest uobecniana sprawowana Najświętsza Ofiara na naszych ołtarzach. Dokonuje się to mocą Chrystusa, ale także przy współudziale człowieka, który został obdarowany sakramentalnym utożsamieniem się z Chrystusem – mówił bp Tomasik. – Wśród nowo wyświęconych jest ks. Łukasz Szymański, chrześniak mojego męża Juliusza. Tegoroczne święcenia przebiegły w innej atmosferze niż w latach ubiegłych. Było dużo niepewności spowodowanej epidemią. Miejmy nadzieję, że ci, którzy zostali w domach, i zapewne oglądali transmisję, jeszcze większą modlitwą otoczą tych księży – mówi Iwona Mąkosa, katechetka. – Oboje z żoną jesteśmy z wykształcenia teologami. Jesteśmy blisko Kościoła. Nowo wyświęconym księżom życzymy radości z podjętej posługi. Życzymy tego, by byli blisko ludzi i nie wstydzili się koloratki, jak my nie wstydzimy się obrączek. A przede wszystkim życzymy Bożego błogosławieństwa – dodaje pan Juliusz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama