Nowy numer 32/2020 Archiwum

Niech słowo nie krzywdzi

W tym roku, z powodu epidemii, centralne uroczystości odbyły się nie przy pomniku Ludzi Skrzywdzonych, ale w katedrze.

Mszy św. przewodniczył bp Henryk Tomasik. Z gronem księży koncelebrował bp Piotr Turzyński. Obecni byli wierni, uczestnicy wydarzeń sprzed 44 lat, a także parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych oraz poczty sztandarowe i wojsko.

Przed rozpoczęciem Mszy Świętej odczytany został list od prezydenta Andrzeja Dudy. „Radomski Czerwiec 1976 roku jest jednym z najważniejszych wydarzeń naszej współczesnej historii. To symbol walki o sprawiedliwość i godność. Symbol społecznego protestu wobec kłamstw i niegodziwości komunistycznej władzy. Symbol drogi do wolności. Radom wiernie pamięta o wszystkich, którzy 44 lata temu mężnie, z podniesionym czołem podjęli akcje strajkowe i wyszli na ulice miasta, by bronić wartości prostych i fundamentalnych” – napisał prezydent. W homilii bp Henryk Tomasik mówił o słudze Bożym ks. Romanie Kotlarzu, męczenniku protestu sprzed 44 lat, przypomniał tło i przebieg wydarzeń 25 czerwca 1976 roku, a przywołując z pozoru suche liczby, uzmysławiał słuchaczom ogrom krzywd i terroru, jaki władza komunistyczna skierowała przeciw mieszkańcom Radomia i regionu, przypinając im na długie lata epitet „warchołów”. – W szczytowym momencie protestu na ulice wyległo 20 tys. osób. Władza skierowała przeciw nim 1543 funkcjonariuszy. W dniu protestu śmierć poniosły 3 osoby, a zatrzymano 634. Już następnego dnia zwolniono karnie z pracy 939 osób. Sądowym trybem postępowania objęto 255 osób, a orzeczone kary pozbawienia wolności sięgały nawet 8 i 10 lat. 170 spraw skierowano do kolegiów – wyliczał ordynariusz i dodał: – To były smutne wydarzenia, gdzie Polak podniósł rękę na swojego brata. Trzeba budować odważne życie na skale, czyli na Chrystusie. Dzisiaj modlimy się o pokój i sprawiedliwość społeczną. Modlimy się o ten dar dla naszej ojczyzny. Dzisiaj potrzebna jest kultura słowa w rodzinie, mediach, parlamencie, w całym życiu społecznym. Na zakończenie bp H. Tomasik modlił się słowami „Hymnu do Czarnej Madonny” Romana Brandstaettera: „Matko Słowa, Matko Dobroci, módl się o dobroć wszystkich polskich słów. Niech ani jedno słowo nie będzie złe. Niech ani jedno słowo nie nienawidzi. Niech nie krzywdzi. Niech nie zabija. Niech wybacza. Niech leczy. Niech łagodzi”. Galeria na:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama