Nowy numer 49/2020 Archiwum

Nie ma sytuacji bez wyjścia

– Łatwiej się bronić przed kimś, kto nam z zewnątrz zagraża, niż przed samym sobą – mówił w homilii ks. Marek Dziewiecki.

Piesza Pielgrzymka z Radomia do Niepokalanowa w Intencji Trzeźwości wyruszyła już po raz 31. W tym roku pątnikom przyświecało hasło: „Nie ma sytuacji bez wyjścia”, a ze względu na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa uczestniczyło w niej około 40 osób.

– Ta liczba przekroczyła nasze oczekiwania. Myśleliśmy, że nie będzie aż tylu chętnych, by pielgrzymować w tzw. reżimie sanitarnym – mówi ks. Krzysztof Bochniak, dyrektor pielgrzymki do Niepokalanowa. – Ludzie uczestniczą w naszej pielgrzymce, bo mają wewnętrzne przekonanie, że jej intencja jest bardzo konkretna i owoce tej modlitwy w drodze dla ludzi, którzy są uzależnieni, też są bardzo konkretne – dodaje. W pielgrzymce po raz piąty uczestniczyła pani Katarzyna. – Kocham taką formę pielgrzymowania i taką formę modlitwy, tym bardziej że cel jest szczytny, intencja jest piękna. Mam sąsiada, który poprosił mnie o modlitwę. Jest to pan, który od wielu lat zmaga się z nałogiem alkoholizmu. Idę też w jego intencji. Modlitwa nas jednoczy. Moment, kiedy klękamy w bazylice w Niepokalanowie, jest przepiękną, niepowtarzalną chwilą i dla tej chwili warto znieść każdy trud – wyjaśnia pątniczka. Kalinie, która szła trzeci raz, spodobało się tegoroczne hasło. – Pielgrzymuję w intencji trzeźwości, ale w sercu też noszę intencję o zwalczenie pandemii – przyznaje. Zanim pielgrzymi wyruszyli w drogę, uczestniczyli w Mszy św., której w radomskiej katedrze przewodniczył bp Adam Odzimek. Eucharystię koncelebrowali księża: M. Dziewiecki, Mirosław Kszczot i K. Bochniak. W homilii ks. Dziewiecki mówił, że niewola zewnętrzna nie jest tak straszna, jak niewola wewnętrzna. – Potrafimy sami siebie wprowadzać w niewolę różnych zniewoleń, które nazywamy uzależnieniami. Tych uzależnień w XXI wieku jest tak wiele, że nie da się ich nawet wyliczyć. Już nie są nimi tylko alkoholizm, narkomania, ale to także hazard, erotomania, to uzależnienia od pracy, od władzy, od pieniędzy, od internetu, od jedzenia, od nienawiści, od lęków czy zakupów. To są wszystko formy zniewolenia wewnętrznego, z którego znaczniej trudniej wyjść niż ze zniewoleń zewnętrznych. Łatwiej się bronić przed kimś, kto nam z zewnątrz zagraża, niż przed samym sobą, własną słabością. Wiedzą o tym ci, którzy wpadli w uzależnienia i ich bliscy, którzy potwornie cierpią, kochają, modlą się – mówił ks. Dziewiecki. – Na szczęście coraz więcej jest takich uzależnionych, którzy korzystają z pomocy Pana Boga i swoich bliskich – dodał. Ksiądz Dziewiecki nawiązując do pielgrzymkowego hasła, powiedział: – Kiedy nam się wydaje, że jakaś sytuacja jest bez wyjścia – i po ludzku jest bez wyjścia – to jedynym wyjściem jest trwanie przy Bogu, uczenie się Jego miłości, zamykanie bolesnej przeszłości i dorastanie do świętości tu i teraz. Błogosławieństwa na czas pielgrzymowania udzielił zgromadzonym bp Adam Odzimek. – Kochani pielgrzymi, tęsknicie za swoim domem, pięknym, pełnym miłości, ciepła i serdeczności. Niekiedy trzeba się zmierzyć z bolesną rzeczywistością. Ale właśnie to Pan Bóg jest siłą i mocą. Gorąco wam życzę, abyście – wędrując do Niepokalanowa i nosząc w sobie tęsknotę za waszym domem pełnym ciepła, miłości, bez tego doświadczenia bólu, jakie ten dom może przepełniać ze względu na uzależnienie – byli silni i mocni – powiedział bp Odzimek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama