Nowy numer 49/2020 Archiwum

Oazy w czasie pandemii

Musieli zderzyć się z obawami rodziców i samych uczestników.

W tym roku wakacyjne rekolekcje ze względu na obo- strzenia związane z pandemią koronawirusa Ruch Światło–Życie organizuje nie w ośrodkach rekolekcyjnych, a przy parafiach. W parafii NMP Królowej Polski w Pionkach uczestniczyło w nich 27 osób. – Organizujemy 0 stopień, czyli dla klas VI i VII, oraz stopień I – od klasy VIII.

Poprzez modlitwę, zabawę i spotkania w grupach chcemy razem z młodzieżą doświadczyć na nowo spotkania z Chrystusem, ale też odnowić swoje życie chrześcijańskie, bo I stopień związany jest ze szczególnym momentem przyjęcia Chrystusa za swojego Pana i Zbawiciela – wyjaśnia ks. Mariusz Wincewicz, proboszcz parafii NMP Królowej Polski w Pionkach. Spotkania rekolekcyjne odbywają się w reżimie sanitarnym. Uczestnicy w pomieszczeniach noszą maseczki. Jak mówią, oddech mogą złapać, kiedy przebywają na dworze. Sale, w których odbywają się spotkania, są często wietrzone. – Jest to kompletnie inna forma rekolekcji niż do tej pory. Musieliśmy zderzyć się z pewnymi obawami rodziców i samych uczestników. Z ich strony jest to też akt wiary i pewnego zaufania, że jednak będzie bezpiecznie, a rekolekcje są warte tego, żeby zaryzykować, żeby dobra duchowe, które mogą uczestnicy czerpać z tego czasu, były rzeczywiście wymierne – mówi moderator ks. Daniel Reguła, wikariusz parafii NMP Królowej Polski w Pionkach. Ksiądz moderator przyznaje też, że sytuacja epidemiczna z jednej strony przeszkodziła w organizacji oaz, ale z drugiej strony być może też trochę pomogła: – Jest tutaj wiele osób, które nie wybrałyby się na oazę wyjazdową, a na rekolekcjach w formie półkoloni są obecne. Gabrysia Roczkowska z Sieciechowa po raz pierwszy jest animatorką na oazie i od razu w tak trudnym czasie. – Te warunki wymagają od animatorów trochę więcej, ponieważ integracja jest zaburzona przez to, że nie spędzamy ze sobą całego dnia. Oprócz pracy nad rozwojem duchowym uczestników, musimy przestrzegać wszystkich sanitarnych obo- strzeń. Plan dnia jest zmienny, bo to są rekolekcje w pigułce. Ważnym momentem jest spotkanie w grupach. Są namioty spotkania i pogodne wieczory. Centralnym punktem jest Eucharystia – mówi animatorka. W Pionkach rekolekcje oazowe po raz pierwszy przeżywali Wiktoria Wojtulewicz, Alan Stępień i Kacper Cybulski. Jak mówią, ich rodzice są zadowoleni, że te wakacje chcą spędzić z Panem Bogiem, bliżej Kościoła, i poznać rówieśników, którzy w życiu kierują się podobnymi zasadami.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama