Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Co ich pchało do walki?

Byli młodzi. Wielu z nich dwa miesiące wcześniej zdało maturę. Na przełomie lipca i sierpnia 1920 roku byli już żołnierzami ochotnikami.

Niemal pół wieku przed wojną polsko–bolszewicką, w nocy zaborów, zaledwie kilka lat po klęsce powstania styczniowego, radomianka Wanda Malczewska, mistyczka i wizjonerka, dziś kandydatka na ołtarze, usłyszała zdumiewające słowa. To był Wielki Piątek 1872 roku, 100. rocznica I rozbioru Polski. Matka Najświętsza skierowała w widzeniu do Wandy następujące słowa: „Pan Bóg na moją prośbę tego rozbioru nie zatwierdził” i dodała słowa pełne nadziei: „Skoro Polska otrzyma niepodległość, to niezadługo powstaną dawni gnębiciele, aby ją zdusić.

Dostępne jest 6% treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama