Nowy numer 49/2020 Archiwum

Byłem z tymi ludźmi

Tak pisał do prymasa Stefana Wyszyńskiego kapłan męczennik. Chodziło o uczestników protestu radomskich robotników.

Jednakże ks. prał. Edward Poniewierski postarał się o pokazanie, że ks. Roman Kotlarz nie tylko 25 czerwca 1976 r. był blisko ludzi. „Bycie ludzkim” stanowiło charakterystyczną cechę jego osobowości i pracy duszpasterskiej. Ksiądz Poniewierski wygłosił kazanie podczas Mszy św. w Pelagowie-Trablicach w 44. rocznicę śmierci kapłana męczennika.

Postulator przytoczył fragmenty zapisków ks. Kotlarza, w których notował on spotkania i rozmowy z parafianami, a także nawiązywał do pracy kapelana w szpitalu w Krychnowicach (była to praca w nietypowych warunkach, gdyż w czasie PRL nie było formalnie takiego etatu). Na zakończenie Mszy św. uczestnicy odmówili modlitwę o wyniesienie na ołtarze ks. Kotlarza, a potem udali się pod starą plebanię, gdzie mieszkał kapłan i gdzie obecnie znajduje się dedykowana mu Izba Pamięci. Tutaj wygłoszono okolicznościowe przemówienia oraz złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze. Jak każdego roku, obecni byli przedstawiciele między innymi Solidarności robotniczej i rolniczej, członkowie Stowarzyszenia Radomskiego Czerwca ’76, Akcji Katolickiej, leśników, delegacje z Szydłowca i Koniemłotów, IPN, starostwa radomskiego i gminy Kowala. Ksiądz Kotlarz jest jednym z bohaterów protestu robotniczego w czerwcu 1976 roku. 25 czerwca 1976 r. znalazł się – jak sam pisał – „świadomie i dobrowolnie” w ogromnej rzeszy strajkujących w Radomiu. Następnie ze schodów kościoła Trójcy Przenajświętszej błogosławił protestujących robotników w czasie manifestacji. Po wydarzeniach Czerwca ’76 ks. Kotlarz modlił się w parafii w Pelagowie wraz z wiernymi w intencji pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy robotników. W kazaniach domagał się szacunku dla człowieka i jego pracy, piętnował kłamstwo i brak sprawiedliwości w PRL. Wzywany na przesłuchania, przechodził „ścieżki zdrowia”, kilkakrotnie w okrutny sposób został pobity do nieprzytomności przez „nieznanych sprawców”. 15 sierpnia 1976 r. ks. Kotlarz odprawiał w parafii w Pelagowie Mszę św. za pobitych robotników. W jej trakcie zasłabł. Po trzydniowym pobycie w szpitalu zmarł 18 sierpnia. Diecezja radomska rozpoczęła proces beatyfikacyjny ks. Kotlarza 1 grudnia 2018 roku. Od tamtego dnia kapłanowi przysługuje tytuł czcigodnego sługi Bożego. Stolica Apostolska wyraziła zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego, a dekret Kongregacji ds. Świętych z 26 października 2018 r. stwierdził, że Watykan nie widzi żadnych przeszkód, by rozpocząć sprawę beatyfikacji i ewentualnego wyjaśnienia męczeństwa ks. Kotlarza.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama