Nowy numer 48/2020 Archiwum

Jak cię pożegnać?

Kapłan zmarł nagle. Miał 41 lat. Święcenia kapłańskie przyjął 15 lat temu.

Urodził się 2 czerwca 1979 r. w Radoszycach. Pochodził z parafii Wilczkowice. Święcenia kapłańskie przyjął 21 maja 2005 roku. Potem pracował jako wikariusz w parafii Wierzbica, a od 2010 r. – w parafii pw. św. Bartłomieja w Opocznie.

Był cenionym duszpasterzem młodzieży, opiekunem ministrantów i katechetą. Od szeregu lat współorganizował Diecezjalne Mistrzostwa Ministrantów w Halowej Piłce Nożnej, a w parafii opiekował się Rodziną Radia Maryja. Uroczystości żałobne rozpoczęły się Mszą św. w poniedziałek 17 sierpnia wieczorem w opoczyńskiej kolegiacie św. Bartłomieja. Liturgia pogrzebowa sprawowana była 18 sierpnia w rodzinnych Wilczkowicach. Kapłan spoczął na miejscowym cmentarzu. – Jak cię pożegnać, księże Irku? – pytał w kazaniu pogrzebowym ks. kan. Jan Serszyński, proboszcz opoczyńskiej kolegiaty. Wspominał swojego wikariusza, o którym powiedział, że był jego nie tylko prawą, ale także lewą ręką. Kapłana skromnego, cichego, a przy tym bardzo pracowitego i lojalnego. Przed błogosławieństwem podczas Mszy św. żałobnej w opoczyńskiej kolegiacie bp Henryk Tomasik powiedział: – Każdy pogrzeb to wyznanie wiary w Pana Boga, który jest Stwórcą i celem życia. Pogrzeb kapłana jest momentem dziękowania za sakrament święceń i pracę duszpasterską. Dziękujemy ks. Ireneuszowi za różne formy zaangażowania w pracę z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi. Ta śmierć jest dla nas lekcją czuwania. Ale ta trumna przypomina, że jest jedno wolne miejsce. Modlimy się o nowe, dobre powołania. Modlimy się, by dobry Pan Bóg przyjął ks. Ireneusza do siebie. Rodzinie składamy wyrazy ludzkiego współczucia. Wikariusza i duszpasterza żegnali przedstawiciele parafii, jej wspólnot i grup. – Żyłeś z nami i dla nas. Przez 10 lat nie szczędziłeś czasu ani sił, by nam służyć. Dzieliłeś obowiązki wikariusza z zaangażowaniem duszpasterskim zawsze na rzecz innych: katechety, księdza, który przygotowywał nasze dzieci do bierzmowania, opiekuna ministrantów, organizatora pielgrzymek, kapłana, który czynnie włączał się w pomoc dla potrzebujących i chorych – mówiła w imieniu parafian Urszula Wiktorowicz, dyrektor Szkoły Podstawowej w Bielowicach. Księdza Szustaka żegnali przedstawiciele władz samorządowych, szkół, w których uczył, kół gospodyń wiejskich, grup modlitewnych parafii, a także młodzież i koledzy z rocznika święceń. W Wilczkowicach Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Piotr Turzyński. Z gronem kapłanów celebrował bp Antoni Długosz z Częstochowy, a kazanie wygłosił ks. Piotr Giemza, proboszcz parafii Bukówno, były wikariusz opoczyńskiej kolegiaty.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama