Nowy numer 49/2020 Archiwum

Bezdomni sprzątali zapomniane mogiły

Osoby w kryzysie bezdomności chciały pokazać, że nie tylko potrzebują pomocy innych, ale też potrafią coś dać z siebie.

Kilkuosobowa grupa bezdomnych, którzy przebywają w schronisku i noclegowni przy ul. Zagłoby 3 w Radomiu, posprzątała groby na cmentarzu przy ul. Limanowskiego. – Część osób już w zeszłym roku porządkowała groby. Wybraliśmy mogiły bardzo zaniedbane. Po sprzątaniu wspólnie się pomodliliśmy, była chwila zadumy – mówi Dagmara Kornacka, streetworkerka Caritas Diecezji Radomskiej.

– Zauważyłam, że te osoby były z siebie dumne. Jeden bezdomny pan powiedział mi, że być może kiedyś ktoś tak zadba o jego grób, bo on jest samotny, ma zaburzone relacje z rodziną. To był dla mnie sygnał, żeby z nim o tym porozmawiać, bo moim zadaniem jest też to, żeby motywować do odnowienia relacji z bliskimi – dodaje. Krzyże na mogiłach były połamane i spróchniałe. – Zastąpimy zniszczone krzyże nowymi. Zgłosił się do nas ochotnik, który je wykona. Organizując tę akcję chcemy, by bezdomni zastanowili się nad swoim życiem. Jeden z nich powiedział mi, że dzięki niej mogą pokazać, że nie tylko potrzebują pomocy innych, ale też potrafią coś dać z siebie – wyjaśnia D. Kornacka. Przed nadejściem zimy street- workerka organizuje zbiórkę kawy, herbaty, cukru i ciastek. Dla bezdomnych to jest towar luksusowy, bo w pustostanach, gdzie przebywają, nie mają dostępu do bieżącej wody. – Nie mogą sobie zaparzyć kawy czy herbaty. To jest magnes, który przyciągał ich do naszej placówki. Obawiam się nadchodzącego sezonu. Z racji pandemii noclegownia przekształcona została w schronisko. Nie możemy tu przyprowadzić bezdomnych z ulicy. Muszą mieć zaświadczenie od lekarza, że nie mają objawów koronawirusa, albo wykonać test – mówi D. Kornacka. – W ubiegłym roku spotykaliśmy się u nas. Przy stoliku piliśmy kawę. Była rozmowa i ustalenie indywidualnego planu pomocy. Teraz na teren ośrodka nie może nikt przyjść. Możemy zaparzyć kawę i podać ją przez płot. Z termosami będziemy też jeździć do miejsc, w których przebywają bezdomni – dodaje. Produkty do schroniska można przynosić do połowy listopada przez cały tydzień od godz. 8 do 20.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama