Nowy numer 2/2021 Archiwum

Zbawiciel nie opuścił Oblubienicy

Podczas Eucharystii sprawowanej w radomskiej katedrze modlono się o beatyfikację sługi Bożego.

Sługa Boży bp Piotr Gołębiowski zmarł 40 lat temu. W poprzednich latach Msze św. z okazji rocznic jego śmierci sprawowane były w rodzinnym w kościele w Jedlińsku, w świątyni, gdzie kandydat na ołtarze został ochrzczony. Były akademie, które przygotowywali uczniowie, przywołując pamięć wybitnego rodaka. W tym roku, z powodu epidemii koronawirusa, a także dlatego, że w kościele w Jedlińsku trwają prace remontowe, Eucharystia sprawowana była w radomskiej katedrze.

Mszy św. przewodniczył bp Henryk Tomasik. W homilii ordynariusz mówił o niezłomnej postawie bp. Gołębiowskiego, który będąc człowiekiem dobroci i łagodności nie znał kompromisów, gdy chodziło o sprawę jedności Kościoła. I za taką postawę sługa Boży był nękany przez ówczesne władze. Zachował się taki zapisek z Urzędu do spraw Wyznań w Kielcach: „Biskup Gołębiowski nie może liczyć z naszej strony na jakiekolwiek przychylności”. Biskup Tomasik przytoczył niezwykły akt ufności kandydata na ołtarze: – Chwilami wydaje się, że Zbawiciel opuścił swą Oblubienicę. Jesteśmy świadkami ciężkich przeżyć Kościoła. W niektórych krajach srożą się krwawe prześladowania za wiarę. Gdzie indziej wrogowie Kościoła walczą z nim zajadle piórem i słowem. Patrzymy na tę zaciekłą walkę z przerażeniem i smutkiem. Chwilami wydaje się, że Zbawiciel opuścił swą Oblubienicę. Lecz nie! On jej nie opuścił, ani nie opuści, bo wyraźnie powiedział: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Czuwa przeto Chrystus nad swoim Kościołem i z góry przewidzianą drogą go prowadzi poprzez smutki i walki do radości i odpoczynku. Żadne niepowodzenia niech nas nie zniechęcają do służby Bogu, ale raczej niech nas do Niego zbliżają. Bp Piotr Gołębiowski zmarł nagle, udzielając Komunii św. podczas Mszy św., którą celebrował w kaplicy Sióstr Służek NMP Niepokalanej w Nałęczowie. Odwołując się do momentu śmierci, bp Stanisław Sygnet, sufragan sandomierski, który wygłosił kazanie podczas pogrzebu bp. Piotra Gołębiowskiego w sandomierskiej bazylice katedralnej, powiedział: „Odszedłeś od nas, jak pragnąłeś, bo w chwili biskupiej posługi, gdy dawałeś człowiekowi Chrystusa. W obecnej chwili pożegnania prosimy Cię o błogosławieństwo, które zatrzymałeś sobie, nie kończąc nim swej ostatniej Mszy św. tu na ziemi. Ufamy i wierzymy, że tym błogosławieństwem z Domu Ojca będziesz nas wszystkich wspierał. Nas wszystkich, których osierociłeś swym odejściem do Pana”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama