Nowy numer 3/2021 Archiwum

Majora pewnie tu nie ma

Na podstawie zeznań trzech świadków na cmentarzu parafialnym wytypowano dwa miejsca, gdzie przeprowadzono kilkudniowe prace poszukiwawcze.

Major Henryk Dobrzański „Hubal” nie nazywał siebie partyzantem, choć jako pierwszy podczas II wojny światowej podjął taką formę walki z niemieckim najeźdźcą. Zginął w walce 30 kwietnia 1940 roku w lesie pod Anielinem, niedaleko Studzianny. Niemcy zadbali o to, by nie zostało odkryte miejsce jego pochówku.

Pojawiło się wiele hipotez co do możliwego miejsca pogrzebania majora. Jedno z nich to cmentarz w Kraśnicy. – Latem Instytut Pamięci Narodowej zwrócił się z prośbą o możliwość przeprowadzenia prac poszukiwawczych na naszym cmentarzu. We wrześniu sporządzono odpowiednie dokumenty. I prace przeprowadzono teraz – mówi proboszcz ks. Dariusz Laseczka. – Trzech świadków z rodzin osób, które miały brać udział przy grzebaniu mjr. Hubala, wskazało dwa miejsca na cmentarzu, gdzie miał zostać pochowany bohater. Pewnej nocy na początku maja 1940 roku na plebanię w Kraśnicy przyjechali Niemcy. Przywieźli szczątki żołnierza i kazali go księdzu pochować. Proboszcz wziął do pomocy kilku ludzi ze wsi. Wykopali grób. Nasi świadkowie wskazali dwa miejsca na cmentarzu. Pierwsze leży w najstarszej części cmentarza, a drugie znajduje się koło cmentarnego muru – mówi Aleksandra Szafrańska-Dolewska z Biura Poszukiwań Identyfikacji IPN w Łodzi. Pod murem nie znaleziono nic, ale w najstarszej części odkryto 30 jam grobowych. Nie każdy z odkrytych grobów był eksplorowany. – 10 z nich to małe groby dzieci. Tych nie ruszaliśmy. Natomiast szukaliśmy tam, gdzie pochowano dorosłych. Najpierw odkrywana była czaszka i miednica, a antropolog rozpoznawał wiek i płeć. Szukaliśmy mężczyzny w wieku zbliżonym do wieku Hubala. W chwili śmierci mjr Dobrzański miał 43 lata – wyjaśnia A. Szafrańska-Dolewska. Nie odnaleziono takich szczątków. Wydawało się, że poszukiwania mogą być uwieńczone sukcesem, gdy znaleziono grób mężczyzny pochowanego w butach oficerskich. Jednakże antropolog wykluczył taką identyfikację. Pochowany mężczyzna był znacznie starszy od Hubala. – Był zapewne bogatym gospodarzem, bo rodzinę stać było na to, by nie pozostawić w domu eleganckich butów. Gdyby Hubal został pochowany w mundurze wojskowym, zapewne znaleźlibyśmy jakieś wojskowe artefakty, jak na przykład guziki z orzełkami czy fragmenty żołnierskiego pasa. Na razie nic takiego nie mamy – mówi Krzysztof Latocha z Biura Poszukiwań Identyfikacji IPN w Łodzi. Nie znaleziono także pochówku mężczyzny w wieku zbliżonym do mjr. Dobrzańskiego. – Na obecną chwilę Kraśnica, jako miejsce pogrzebania mjr. Hubala, została wykluczona. Ale IPN nie rezygnuje z dalszych poszukiwań grobu bohatera – mówi ks. Laseczka. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama