Nowy numer 2/2021 Archiwum

Odzyskały pierwotne brzmienie

Sanktuarium w Błotnicy cieszy się odrestaurowanym instrumentem.

Kustoszami sanktuarium MB Pocieszenia są paulini. Ojciec Piotr Urbanek, proboszcz parafii sanktuaryjnej, cieszy się z zakończenia kompleksowego remontu. Dziękuje wszystkim, w tym również instytucjom, za pomoc i wsparcie, bo samej parafii nie byłoby stać na przeprowadzenie renowacji. Prace zostały wsparte przez Mazowieckiego Konserwatora Zabytków, Sejmik Województwa Mazowieckiego oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Remont organów przeprowadził organmistrz Bernard Termen z Wilna. Nadzór merytoryczny sprawował prof. Wiktor Łyjak, rzeczoznawca Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ds. instrumentów organowych. Za konserwację szafy i prospektu organowego odpowiadał Paweł Sadlej, konserwator dzieł sztuki. – To prawdziwa rozkosz i okazja do wielbienia Pana Boga. Gra się na tych organach bardzo dobrze. Mają charakter romantyczny. Świetnie harmonizują z liturgią Kościoła – mówi o. Jacek Nawalny, duszpasterz w sanktuarium, a jednocześnie muzyk grający na organach. Mszy św., podczas której dokonano poświęcenia odrestaurowanego instrumentu, przewodniczył o. Arnold Chrapkowski, generał zakonu paulinów. – To wydarzenie jest bardzo mocnym i zewnętrznym wyrazem dzielenia się konkretnymi darami, talentami, a przede wszystkim dobrocią i miłością – powiedział.

O historii budowy organów w błotnickim kościele opowiada ks. Michał Krawczyk, diecezjalny konserwator zabytków: – Okazała świątynia błotnicka przez wiele lat nie mogła doczekać się godnego instrumentu. W czasach, gdy tutejszym proboszczem (1850–1888) był ks. Teofil Jakubowski, od 1868 roku, posługiwano się niewielkimi organami darowanymi już jako stare przez brata ks. Teofila, Adama Jakubowskiego, proboszcza parafii Świętego Krzyża w Warszawie. Dopiero ks. Adolf Ludwik Machnicki, kolejny proboszcz w Błotnicy (1888–1913), zadbał o odpowiedni instrument. Najpierw w 1897 roku, w obecności ks. Konstantego Zdybiowskiego, proboszcza z Bukówna, spisał kontrakt z Janem Szymańskim, znanym warszawskim organmistrzem. Przedmiotem umowy były piętnastogłosowe organy o jednej klawiaturze ręcznej i klawiaturze nożnej, oszacowane na 2700 rubli srebrem. Budowę zakończono odbiorem dzieła 13 lutego 1899 roku. W takim celu przybył do Błotnicy teoretyk budownictwa organowego ks. Edward Gumowski z Płoniaw w diecezji płockiej, stwierdzając, że instrument wykonany został bez zarzutu. I „bez zarzutu” zdaje się to, co dokonało się po remoncie tych zabytkowych organów. Po Eucharystii odbył się koncert muzyki organowej z udziałem mezzosopranistki Anny Lubańskiej oraz prof. Wiktora Łyjaka. To była namiastka tego, co można usłyszeć na wydanej w związku z renowacją płycie. Jej wydanie było możliwe dzięki wsparciu władz gminy Stara Błotnica.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama