Nowy numer 38/2021 Archiwum

Bezdomni, woda i szczepionki

W czasie letnich upałów priorytetem staje się zaopatrzenie osób bezdomnych w wodę.

Streetworkerzy Caritas Radom podczas każdej pory roku muszą zmierzać się z innymi wyzwaniami. - Osoby bezdomne nie maja dostępu do wody pitnej. Dlatego zbieramy dla nich wodę butelkowaną. Osoby prywatne, czy instytucje, które zechcą nas w tej zbiórce wesprzeć prosimy o dostarczenie butelek z wodą do Schroniska dla Bezdomnych Noclegownie dla Kobiet i Mężczyzn prowadzonych przez Caritas Diecezji Radomskiej przy ul. Zagłoby 3 w Radomiu. Można to zrobić przez 7 dni w tygodniu od godz. 8 do godz. 20. W upały rozwozimy tę wodę po pustostanach oraz rozdajemy tym osobom, które do nas przychodzą. Bezdomni w miejscach w których koczują nie mają dostępu do bieżącej wody, więc zbierają deszczówkę – mówi Dagmara Kownacka, streetworkerka Caritas Diecezji Radomskiej.

Dopiero lipiec, a streetworkerzy już myślą o okresie jesienno zimowym i o zapowiadanej kolejnej fali pandemii. Wiadomo, że szczepienia ułatwią bezdomnym pobyt w placówce noclegowej, bo nie trzeba będzie robić wymazu - czekać na wynik. Osoba zaszczepiona będzie miała wstęp do noclegowni bez problemu. - Żeby osobę bezdomną doprowadzić do szczepienia to jest proces bardzo złożony. Zaczynamy od wyrobienia takiej osobie dowodu osobistego - jeśli go nie posiada. Bezdomny musi się umyć, ogolić, zrobić sobie zdjęcie, złożyć wniosek w Urzędzie Miasta i potem ten dowód odebrać. Dopiero wtedy może iść na szczepienie, na które już my umawiamy Dużym problemem jest też dopilnowanie, aby bezdomny przyjął drugą dawkę szczepionki - mówi pani Dagmara. - To co zauważyliśmy pozytywnego to to, że oni bardzo się cieszą, jak już mają zaświadczenie o szczepieniu. Są nawet wdzięczni i dziękują nam za pomoc. Za żadne nasze działania wcześniejsze nigdy nie byli tak wdzięczni. Dla nich załatwianie takich prozaicznych spraw po prostu ich przerasta - podkreśla pani Dagmara.

Dwoma dawkami na razie zaszczepiły się cztery osoby. - Naszym celem jest, żeby udało się zaszczepić minimum 30 osób, a mamy 107 podopiecznych zasiedlających miejsca niemieszkalne. Zdecydowanie prościej jest z tymi osobami, które korzystają z Noclegowni dla Kobiet i Mężczyzn. Oni w większości już są po szczepieniu - podsumowuje D. Kownacka.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama