Jak do zarośniętych grobów...

Taki rajd to nie tylko radość drogi, w sumie ponad 2 tys. km. To przystanki, spotkania z ludźmi i wizyty na cmentarzach z pracą fizyczną i modlitwą na koniec.

0m 53s

Od 9 lat w lipcu organizowany jest Wołyński Rajd Motocyklowy. W tym roku wyruszył pod hasłem: „Non omnis moriar... Nie wszystek umrę”. Uczestniczyło w nim dwóch księży z diecezji radomskiej: Ireneusz Chmura, proboszcz parafii w Kaszowie koło Błotnicy, i ks. Sławomir Molendowski, pracownik Wydziału Katechetycznego radomskiej kurii i Wyższego Seminarium Duchownego. Jak podkreślali, jechali po pamięć, bo nadrzędnym celem uczestników rajdu jest dbanie o pamięć i propagowanie wiedzy historycznej o rzezi wołyńskiej, ale w taki sposób, aby pozostała w naszej świadomości i nie stała się powodem do nienawiści i uprzedzeń.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5