Nowy numer 26/2022 Archiwum

Żeby nie było śladów

W Białobrzegach odbył się koncert pamięci Grzegorza Przemyka i jego matki Barbary Sadowskiej.

Przez kilka miesięcy G. Przemyk był uczniem Liceum Ogólnokształcącego w Białobrzegach. W tym roku minęła 39. rocznica zamordowania maturzysty.

W kościele pw. Świętej Trójcy w Białobrzegach sprawowana była Msza św. w intencji zmarłych G. Przemyka i jego mamy. Modlono się także o pokój w Ukrainie. Po Eucharystii obecni wysłuchali koncertu zatytułowanego „Żeby nie było śladów”. Wystąpił Robert Grudzień z zespołem solistów z Ukrainy i z Polski.

- Zaprosiliśmy po raz pierwszy na uroczystości związane z Grzegorzem Przemykiem do Białobrzegów, gdzie w 1980 roku Grzegorz uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego. W mieście tym mieszkała jego babcia Apolonia Cypel. Mama Przemka Barbara Sadowska była znaną antykomunistyczną opozycjonistką. Była wiecznie szykanowana i prześladowana przez Urząd Bezpieczeństwa. Koledzy, którzy chodzili z Grzesiem do szkoły w Białobrzegach, czy spotykali się podczas wieczorów poetyckich w jedynym internacie w mieście, po latach mówią, że mama Grzegorza specjalnie przeniosła go do szkoły w Białobrzegach, aby chronić syna przed szykanami - mówi Robert Grudzień, wirtuoz organów, pomysłodawca i organizator koncertu.

Podczas uroczystości obecne były sztandary: Wojska Obrony Terytorialnej i Liceum Ogólnokształcącego im. Armii Krajowej.

Do uczestniczących w Modlitwie o pokój w Ukrainie oraz uroczystościach poświęconych G. Przemykowi list skierował Premier RP Mateusz Morawiecki. Premier m.in. napisał: „Pobicie syna miało być "nauczką" dla tej rodziny, która nie kryła swych sympatii dla ideałów Polskiego Sierpnia oraz "Solidarności". Jednak zacietrzewienie i bestialstwo sprawców doprowadziło do tragedii. Matactwa reżymowej władzy, cyniczne próby zatuszowania zbrodni oraz polityczna jej wymowa wywołały wśród Polaków falę powszechnego oburzenia. W efekcie, w pogrzebie Grzegorza Przemyka na warszawskich Powązkach wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a on sam stał się jedną z symbolicznych postaci narodowej walki o wolność oraz oporu przed dyktaturą.

Bardzo dziękuję organizatorom dzisiejszej uroczystości w Białobrzegach, w których przez pewien czas uczył się Grzegorz Przemyk i gdzie mieszkała jego babcia, za pielęgnowanie pamięci o tym bohaterze polskiej pamięci. Dziękuję, że to dzisiejsze wspomnienie połączone zostało z modlitwą o pokój w Ukrainie, broniącej się obecnie przed agresją putinowskiej Rosji. W Ukrainie, na ołtarzu której codziennie wielu jej synów i córek składa ofiarę życia, bo agresor odmówił prawa do samostanowienia ich ojczyźnie”.

Na zakończenie uroczystości pod pomnikiem Tobie, Ojczyzno przed białobrzeską świątynią złożono wieńce.

- Na ręce proboszcza ks. kan. Artura Hejdy składam serdeczne podziękowania dla wszystkich organizatorów i patronów tego wydarzenia - mówi R. Grudzień.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama